Monitor.edu.pl / Biuletyn Kanał RSS: Monitor Edukacji

Nowa odsłona propozycji zmian w Karcie Nauczyciela

Kanał RSS: Newsy edukacyjne
Zespół opiniodawczo-doradczy do spraw statusu zawodowego nauczycieli pracuje od wielu miesięcy. Powołany w marcu 2010 roku, spotkał się już osiem razy. W rozporządzeniu powołującym zespół zapisany był termin zakończenia pracy – 30 września 2010 roku. Już na pewno wiadomo, że prace będą trwały dłużej, gdyż nie został spełniony również tam zapisany warunek – nie osiągnięto porozumienia w najważniejszych kwestiach. Oliwy do i tak gorących dyskusji dolała na spotkaniu w listopadzie minister Katarzyna Hall, występując z własnymi propozycjami zmian, które nazwała autorskimi. W zespole zawrzało: uznano, że jest to objaw lekceważenia pracy zespołu.

Szkoda, że te propozycje na wstępie zyskały wrogów ze względu na sposób i czas ich zaprezentowania. Są naprawdę interesujące i warte merytorycznej dyskusji. Przedstawiam Państwu pokrótce podstawowe założenia.

Pani minister Hall zaproponowała zmiany w filozofii i procedurach ubiegania się o kolejne stopnie awansu zawodowego. I tak: warunkiem rozpoczęcia pracy w charakterze nauczyciela byłby, według tej propozycji, staż odbywany w trakcie przygotowania zawodowego, zakończony egzaminem, a nie tak, jak w tej chwili, na początku pracy z awansem dokonanym przez dyrektora szkoły. Nauczycielem o pełnych kwalifikacjach byłby ten, kto zaliczył przewidziane programem studiów praktyki pedagogiczne, staż i końcowe egzaminy. Pierwsza umowa o pracę w charakterze nauczyciela kontraktowego byłaby podpisywana na trzy lata. Nauczyciel miałby przydzielonego opiekuna. Przedłużenie umowy na kolejne trzy lata byłoby uzależnione od tego, jak dyrektor ocenia dotychczasową pracę. Ta kolejna umowa uprawniałaby do przystąpienia do egzaminu (takiego jak obecnie) na stopień nauczyciela mianowanego. Procedura przyznawania stopnia byłaby organizowana przez organ prowadzący szkołę.

W czasie pracy nauczyciel mianowany i dyplomowany otrzymywałby różne zadania przydzielane na rok szkolny przez dyrektora szkoły, wraz z dodatkowym wynagrodzeniem. Awans zależny byłby od oceny pracy nauczyciela przez społeczność szkolną – przez uczniów, rodziców, innych nauczycieli. Tytuł nauczyciela dyplomowanego byłby wyróżnieniem od społeczności szkolnej dla najbardziej zaangażowanych. Rada Szkoły, w której skład wchodzi dyrektor oraz przedstawiciele uczniów, rodziców i nauczycieli, opiniowałaby prace nauczycieli mianowanych, którzy mają 20-letni staż pracy, i decydowała o nadania stopnia nauczyciela dyplomowanego, dbając o to, aby w szkole liczba nauczycieli dyplomowanych nie przekroczyła 30% .

O tytuł profesora oświaty można byłoby się ubiegać po 30 latach pracy.

Te propozycje zwiększają zakres autonomii - i odpowiedzialności - dyrektora szkoły. To właśnie od dyrektora zależałoby, czy rozpoczynający pracę nauczyciel będzie kontynuować pracę w zawodzie w konkretnej szkole, jak również czy doświadczony nauczyciel lub nauczycielka dostanie zwiększony zakres zadań i związane z tym zwiększone wynagrodzenie. Nie zamyka to kariery zawodowej przed nauczycielami: mogą pracować w innej szkole, jeżeli warunki zaproponowane w tej wybranej im nie odpowiadają.

Przy takich możliwościach kreowania polityki kadrowej w szkołach ważna jest dbałość o kompetencje dyrektorów - od nich zawsze zależy rozwój szkoły. W propozycjach minister Hall czytamy, że początkujący dyrektorzy przez pierwszy rok pracy powinni mieć zapewnione przez organ prowadzący szkołę wsparcie w postaci opiekuna - innego dyrektora lub pracownika samorządowego, wprowadzającego go w obowiązki i praktykę zawodu.
Dyrektor szkoły powinien być zatrudniany na kadencję w drodze konkursu, bez możliwości automatycznego przedłużania zatrudnienia. Jeśli osoba startująca w konkursie była już dyrektorem, powinna obligatoryjnie przedstawić wyniki ewaluacji pracy szkoły, którą zarządzała (to znacznie ważniejsze od oceny pracy, bo pozwala zobaczyć dyrektora na tle szkoły - zespołu ludzi, społeczności szkolnej).

Minister Hall zaproponowała wyraźne rozróżnienie nauczycieli uczących przy tablicy i pozostałych pracowników oświaty.

Nauczyciele „tablicowi” powinni mieć jednoznacznie określony w Karcie Nauczyciela czas pracy i formy zatrudnienia przynajmniej na rok szkolny, z uwzględnieniem jego rytmu. Ustawowo powinna być określona roczna minimalna liczba godzin dla nauczycieli „tablicowych”, z możliwością zmniejszenia obowiązkowej liczby godzin dla nauczycieli dziedzin egzaminacyjnych lub umawiania się na zwiększone pensum, w zależności od potrzeb. Istotna jest też zapisana gwarancja poświęcania przynajmniej 20% czasu pracy szkoły na zajęcia związane z zaspokajaniem dobrze zdefiniowanych potrzeb rozwojowych poszczególnych uczniów i uczennic. Bez tego indywidualizacja nauczania pozostanie fikcją. Powinno też następować zwiększanie proporcji godzin zajęć obowiązkowych realizowanych w sposób zindywidualizowany w stosunku do tych realizowanych z całą klasą.

Dyrektorzy szkół, pracownicy poradni, placówek doskonalenia, bibliotekarze, pedagodzy szkolni, nauczyciele świetlic, doradcy edukacyjno-zawodowi i inni wspierający pracę „tablicową”, którym również przysługuje status nauczyciela, mogą mieć, zdaniem pani minister Hall, czas pracy i uprawnienia urlopowe określane przez organ prowadzący szkołę, zależnie od lokalnych uwarunkowań i faktycznych potrzeb. Powinny być lepsze, niż zakłada to kodeks pracy, np. mniej godzin pracy tygodniowo, więcej urlopu itp., bo tego wymaga specyfika pracy szkoły, ale nie porządkowane ustawowo.

Status nauczyciela natomiast nie powinien przysługiwać urzędnikom, związkowcom, pracownikom systemu egzaminacyjnego i nadzoru pedagogicznego. Powinni oni mieć za to możliwość powrotu do wykonywania zawodu nauczyciela, z zaliczeniem stażu pracy, po przerwie wynikającej z wykonywania pracy związanej z zarządzaniem oświatą w urzędzie administracji rządowej lub samorządowej, związku zawodowym, systemie egzaminacyjnym, nadzorze pedagogicznym - dzięki precyzyjnie opisanej ścieżce powrotu do pracy nauczyciela.

Wszystkie zasady powinny w ten sam sposób dotyczyć zarówno oświaty publicznej, jak i niepublicznej.

W kwestiach finansowych, minister Hall wypunktowała zagadnienia do rozważań:
- włączenie do wynagrodzeń nauczycieli środków przeznaczanych obecnie na zwiększenie funduszu świadczeń socjalnych, dodatki wiejskie, mieszkaniowe, urlopy dla poratowania zdrowia - lub sprecyzowane zasady ich przyznawania;
- rozszerzenie Karty Nauczyciela na inne organy prowadzące szkoły, albo zachowanie w sprawach finansowych odmienności uregulowań dotyczących oświaty samorządowej; lub zwiększenie autonomii i samodzielności wszystkim organom prowadzącym szkoły w kształtowaniu polityki wynagrodzeń, zarówno wobec dyrektorów szkół, jak i nauczycieli;
- bardziej elastyczne uregulowania, które pozwolą zwiększyć motywujący charakter lokalnych systemów wynagradzania;
- precyzyjnie określone możliwości sprawnego rozwiązania umowy o pracę z nauczycielem, który ma kłopoty z prawem, nałogami lub zdrowiem psychicznym;
- równouprawnienie nauczycieli ze szkół prowadzonych przez inne organy w systemie przyznawania nagród, odznaczeń i wyróżnień, w tym także tytułu profesora oświaty.

Zmiany zasad zatrudniania i wynagradzania nauczycieli wymagają gwarancji:
– zatrudniania wszystkich nauczycieli na cały rok szkolny,
– minimalnych wynagrodzeń zasadniczych w każdej grupie awansu w każdym rodzaju szkoły,
– przeznaczeniu środków na dodatki za wykonywanie różnych zadań przydzielanych przez dyrektora, uzyskanych dzięki zniesieniu szeregu przywilejów socjalnych,
– wyrównywania średnich w jednostkach samorządu terytorialnego.

Istotną do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy konieczne jest rokroczne centralne ustalanie kwot wynagrodzeń, czy można wprowadzić system wskaźnikowy wskazujący proporcje pomiędzy stawkami poszczególnych grup awansu; oraz jakie elementy wynagrodzeń powinny być ustalane lokalnie?

Na temat propozycji wszelkich zmian o skutkach finansowych, takich jak zmiany w systemie dodatków, elastyczniejsze pensum, elastyczniejszy awans, potrzebne jest stanowisko Ministra Finansów.

W kwestii procedur awansu i oceny pracy nauczycieli powinien się także wypowiedzieć Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

I dobrze, bo debata na temat statusu zawodowego nauczycieli powinna toczyć się na jak najszerszym społecznym forum. Bo i sprawa zasadnicza dla całego społeczeństwa. A może w ramach Monitora Edukacji pokusimy się o dodanie swoich „trzech groszy” do projektu założeń ustawowych Karty Nauczyciela?
Anna Rękawek, 23 stycznia 2011

Zobacz też:
Bardzo trudne zasadnicze pytania na temat Karty Nauczyciela (lipiec 2010)

Twoja opinia


Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.
Fundusze EOG Fundacja im. Stefana Batorego Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży