Mazowiecki Kurator Oświaty rozesłał 11 grudnia do dyrektorów szkół mail, opatrzony wymownym tytułem: "Współpraca szkoły i Kościoła przy organizowaniu rekolekcji wielkopostnych".
From: Kuratorium Oświaty w Warszawie
Subject: Współpraca szkoły i Kościoła w organizowaniu rekolekcji wielkopostnych.
To: Kuratorium Oświaty w Warszawie
Mazowiecki Kurator Oświaty
Warszawa, Al. Jerozolimskie 32
Warszawa, 11 grudnia 2007 r.
KO.KPG.I.KK.0751 - 14/07
Dyrektorzy
szkół podstawowych, gimnazjów,
ponadgimnazjalnych
województwa mazowieckiego
Szanowni Państwo,
za szczególnie ważne w roku szkolnym 2007/2008 uznałem zadanie mające na celu wzmocnienie funkcji wychowawczo-opiekuńczej szkoły.
W związku z tym w październiku 2007 odbyło się spotkanie z Dyrektorami Wydziałów Katechetycznych Kościoła Katolickiego diecezji objętych nadzorem pedagogicznym Mazowieckiego Kuratora Oświaty na temat: Współpracy szkoły i Kościoła w organizowaniu rekolekcji wielkopostnych.
Rekolekcje będąc przejawem działalności Kościoła są równocześnie zadaniem ważnym wydarzeniem szkoły. To czas zwieńczenia całorocznej pracy wychowawczej, możliwość zjednoczenia wysiłków wychowawczych nauczycieli i duszpasterzy, czas mówienia jednym głosem do wychowanka.
Ustalono 10 zasad wspólnej organizacji rekolekcji:
Rekolekcje Wielkopostne realizować metodą projektu z określeniem głównego tematu i celów.
Planowanie rekolekcji rozpocząć na początku roku szkolnego i umieszczać je w rocznym kalendarzu szkolnym.
Wspólnie ustalić kluczowe role proboszcza i dyrektora szkoły w organizacji rekolekcji i w podejmowaniu decyzji.
Przyjąć zasadę, że jest to czas realizowania ważnych zadań wychowawczych, tematykę rekolekcji skorelować z programem wychowawczym, profilaktyki, uwzględniając, między innymi, priorytety Ministra Edukacji Narodowej i Mazowieckiego Kuratora Oświaty na bieżący rok szkolny.
Jako kluczową zasadę przyjąć bezpieczeństwo uczniów i sprawowanie opieki nad nimi.
Pielęgnować dobre, sprawdzone wzory i tradycje lokalne.
W projekcie uwzględnić działania rodziców, w miarę możliwości i potrzeb instytucji wspomagających oraz specjalistów z różnych dziedzin.
Tworzyć przyjazny klimat dla przyjętego planu działań, pozyskiwać sojuszników do poszczególnych zadań.
Ściśle określić czas aktywności uczniów każdego z trzech dni rekolekcji.
Z wyprzedzeniem przemyśleć potrzeby w zakresie bazy i potrzeb zasobów materialnych.
Uprzejmie zachęcam do ich uwzględnienia przy organizacji rekolekcji wielkopostnych.
Z poważaniem
Mazowiecki Kurator Oświaty
/-/
dr Grzegorz Tyszko
Zobacz też:
List do Mazowieckiego Kuratora Oświaty
Wybrane komentarze czytelników
Klechistan
Nasuwa się tylko jedna nazwa dla kraju, w którym państwowy urzędnik dyrektorom państwowych szkół wydaje takie polecenie: Klechistan.
Ciemnogród
W Polsce wszystko staje się paranoiczne. Jestem nauczycielem z 27 letnim stażem pracy. Wiele już przeszłam róznego rodzaju zakazów, restrykccji, nakazów. Kiedy zaczynałam pracę przez rok czsu namawiano mnie do wstapienia do partii PZPR, źle patrzono na tych, którzy chodzą do kościoła. Sama, jako dziecko, uczestniczyłam w lekcjach religii, były to świetne spotkania - nie w szkole, ale w salkach katechetycznych. Wtedy nikt nie zaganiał młodzieży i nie stał w drzwiach kościoła Jak pies cerber i pilnował uciekających uczniów. Teraz na siłę goni sie młodzież i nauczycieli, czy ktos chce iśc do kościoła, czy też nie. kazania wygłaszane na rekolekcjach sa nudne, bzdurne, nie mające żadnrgo sensu moralnego, rzucane od czasu do czasu jakieś slogany. wcalę sie nie dziwię, że uczniowie nie rozumieją co się do nich mówi, gdyż nie ma w tych kazaniach żadnych konkretnych nauk. Wracając do świadectw maturalnych, mam urazę do dnia dzisiejszego. Nie wiem, co składało się wtedy na ocenę. Nie opuściłam żadnej lekcji, miałam same piątki, a jednak dostałam na świadectwie Dobry. Świadectwo maturalne miało zwalniać z nauk przedmałżeńskich. Bzdura! Trzeba było uczestniczyć w beznadziejnych naukach. Człowiek wykształcony, który wychowany jest w wierze katolickiej, kiedy słyszy od prowadzącego 80 letniego kapłana, że pierwszych sześcioro dzieci jest niedorozwiniętych, dopiero siódme jest normalne samo świadczy za siebie. Wciskanie ciemnoty i pochwała rodziny, w której się pije, bije, ale mieszka pod jednym dachem to dewiza naszej religii. Tacy mogą w pełni, kiedy dają oznaki trzeźwości, uczestniczyć we mszy, przyjmować komunię, czytać Pismo Święte. Nie daj Bóg nie mieć ślubu kościelnego lub rozwieść się. Wtedy jest się czarną owcą. Ciemnogród.

