<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/css" href="/rss.css" ?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
<title>Monitor Edukacji</title>
<description>Serwis monitorujący wydarzenia w resorcie edukacji.
</description>
<link>http://www.monitor.edu.pl/</link>
<language>pl</language>
<item>
<title>Biuletyn: Kłopoty z matematyką</title>
<pubDate>07 Feb 2010 19:57:47 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Króliki doświadczalne już rozwiązują zadania i sprawdzają czas rozwiązania i ewentualne niejasności w sformułowaniach tych zadań. Na pewno w tajemnicy zrobią, co w ich mocy, aby nie było za dużo niepowodzeń. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Mamy już za sobą wyniki próbnej matury z matematyki i oczekujemy jak wypadnie ta prawdziwa. Myślę, że nie ma co się martwić. Jak się wydaje ci, co przygotowują ten prawdziwy egzamin zrozumieli, że matura już tylko jest zakończeniem kariery szkolnej ucznia i nie powinna być zbyt surowa, bo uczelnie wyższe tak, czy owak potrzebują studentów, a młodzież chce się uczyć i zdobywać wyższe wykształcenie. Króliki doświadczalne już rozwiązują zadania i sprawdzają czas rozwiązania i ewentualne niejasności w sformułowaniach tych zadań. Na pewno w tajemnicy zrobią, co w ich mocy, aby nie było za dużo niepowodzeń. Może, mimo zimna, niektórzy już drukują letnie koszulki w dwóch wersjach, "Matura oblewana" i mniej liczne, dla niektórych w wersji "Matura oblana".<br />
  <br />
Większość tych, co mają maturę za sobą, jest zadowolona, że matematyka powróciła na maturze, jako obowiązkowy przedmiot dla każdego. Twórcy tego egzaminu pogodzili się z tym, że wymagania muszą być realistyczne, to znaczy bardzo niskie. <br />
<br />
Pytanie jednak pozostaje: co dalej? Czy jest jakiś realistyczny plan podnoszenia jakości nauczania, który zostanie przyjęty przez jakieś ponadpartyjne gremium i będzie konsekwentnie realizowany chociaż przez najbliższe 10-12 lat?  Mam wrażenie, że jeszcze niczego takiego nie ma. <br />
<br />
Może mniej spektakularny, a bardziej dramatyczny problem zarysowuje się na drugim krańcu szkolnej kariery ucznia. Nasz tradycyjny sposób nauczania początkowego matematyki, podtrzymywany na dalszych etapach nauczania, nie jest wystarczająco skuteczny. Wprawdzie w ostatnich dziesięcioleciach ubiegłego stulecia znacznie rozwinęła się wiedza o tym, jak uczyć matematyki, w wielu krajach powstały w tym celu specjalne instytuty, to jednak w innych krajach przełożenie tej zdobytej wiedzy o nauczaniu i uczeniu się matematyki na praktykę szkolną wciąż jest odległym marzeniem. Ciągle zawodzi kształcenie nauczycieli, i to podstawowe i to "ustawiczne", które powoduje, że profesjonaliści od nauczania ciągle doskonalą swoją wiedzę i praktykę. Gdyby trzeba było krótko opisać to, co jest najważniejsze dla dobrego nauczania matematyki, to najlepiej posłużyć się analogią, a właściwie metaforą sformułowaną przez Galileusza. W skrócie "<b>Matematyka to jest język</b>, w którym zapisana jest Wielka Księga Przyrody... i aby ją przeczytać, trzeba poznać ten język ". Współczesność potwierdza trafność tej metafory. Ale jeżeli tak, to trzeba zastosować do nauczania matematyki to, co po uwzględnieniu różnic może wnieść znacznie powszechniejsza w społeczeństwie wiedza o skutecznym nauczaniu i uczeniu się języków obcych. Przyjrzyjmy się temu bliżej. <br />
<br />
Zapytajmy: <b>dlaczego nasza młodzież tak masowo o uczy się języków obcych i gdzie się ich uczy?</b> Ta wola uczenia się języków obcych bierze się stąd, że opanowanie każdego języka daje pewną moc, zarówno praktyczną, jak i intelektualną. Nawet wtedy, gdy małe dzieci uczą się ojczystego języka, nagrodą za to jest stale poszerzana możliwość wpływania na otoczenie i lepsze rozumienie tego, czego to otoczenie wymaga i jak funkcjonuje. Tak się dzieje, gdy dzieci są w stałym kontakcie z "rodzimym użytkownikiem" języka, którym jest tak zwany "native speaker". Tworzą się wtedy w naturalny sposób pewne "gry językowe" i w takim środowisku i dzieci i młodzież uczą się praktycznego języka, bo po prostu chcą brać udział w tych grach. A chłonność młodzieży jest pod tym względem ogromna i niestety szybko maleje z wiekiem.<br />
<br />
Języków obcych trzeba uczyć się wcześnie, przede wszystkim od tych, co tymi językami władają jak "native speakers". A metody powinny być możliwie naturalne, poszerzanie języka w miarę potrzeb. <br />
<br />
A <b>gdzie</b> się nasza młodzież uczy języków obcych? <b>W szkole, czy poza szkołą?</b> Odpowiedź na to pytanie pozostawiam domyślności czytelnika. <br />
<br />
Czy podobnie jest z matematyką?  Podobnie, ale są pewne różnice. Matematyka jako język nie jest akustyczna, nośnik dla matematycznych znaków jest wizualny, zarówno język dla liczb, jak i język dla form płaskich i przestrzennych, czyli dla geometrii, jest wizualny. <br />
<br />
Niestety nauczanie matematyki, które odbywa się w naszych szkołach jest za bardzo <b>formalne i sztuczne</b>, na każdym etapie nauczania. W takich warunkach, uczącym się trudno jest dostrzec te korzyści, jakie płyną z opanowywania nowego języka.  A gdy, do tego jeszcze, nie ma tych "rodzimych użytkowników", którzy nie tylko znają kilka regułek, ale rozumieją  ten język? Wtedy nauczanie języka nie wychodzi poza te sztywne reguły i często uczy się złych nawyków, których często nie można się łatwo pozbyć. Zostają najczęściej na całe życie. <br />
<br />
Ręczne przetwarzanie znaków dla liczb wymaga dużej dyscypliny i bezbłędnego wykonywania pewnych algorytmów, które są nam dobrze znane, ale w wykonywaniu ich stale narażeni jesteśmy na pomyłki. Nikt tego nie lubi. Te pomyłki to coś takiego jak błędy wymowy. Niby nieistotne ale bardzo zniechęcające. <br />
<br />
Jest na to dzisiaj sposób. Od początku szkolnej nauki trzeba używać prostych kalkulatorów. Takimi kalkulatorami posługują się dzisiaj poza szkołą wszyscy, którym potrzebne są rachunki. Ale mimo, że te najprostsze, takie za pięć złotych są ogólnie dostępne, w szkole patrzy się na nie niechętnie, a często zabrania się ich użycia pod pierwszym lepszym pretekstem. Ale wśród tych pretekstów, jeden jest  najważniejszy: tego nie będzie na egzaminie, tego nie będzie na testach. <br />
<br />
Kalkulatory, nawet te najprostsze, mają swoje ukryte zalety, niedocenione w polskim systemie edukacji. Na przykład, zadanie otwarte: "poznaj jak działa twój kalkulator" jest pracą o charakterze badań. Nie są to badania przez duże "B". Bardzo wielu nawet dobrych doświadczonych matematyków, lekceważy to zadanie. Czują się niepewnie z kalkulatorem. Może ktoś pomyśli, że nie umieją rachować... Oni stali się mistrzami bez kalkulatorów. Niech inni też tego próbują. Mówią, że trzeba rachować w głowie, trzeba znać podstawowe algorytmy. Wyśmiewają tych, co do "byle czego" używają kalkulatorów. Tymczasem właśnie tak jest, że kalkulatory wykonują tą bezmyślną część pracy i pozwalają na swobodniejsze zastanawianie nad sensem tych bezmyślnych, automatycznych rachunków. Odciążają od uciążliwego wykonywania algorytmów i pozwalają na lepsze zrozumienie, zaplanowanie i wykonanie zadania. Tak, <b>trzeba rachować w głowie, ale z kalkulatorem w ręku</b>.<br />
<br />
Nauczanie przez odkrywanie jest w modzie. Po co daleko szukać, jeżeli coś tak praktycznego jak "poznaj czy twój kalkulator w komórce działa tak, jak taki za 5 zł, czy inaczej?" Nie wiem czy chociaż w jednej klasie szkolnej w Polsce postawiono takie pytanie mimo, że to są przedmioty codziennego użytku naszych uczniów. Odpowiedź dlaczego tak jest, jest prosta. Takiego zadania nie będzie na egzaminie, więc po co?<br />
<br/><br/>prof. Wacław Zawadowski<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/klopoty-z-matematyka.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>prof. Wacław Zawadowski</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/klopoty-z-matematyka.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/klopoty-z-matematyka.html</guid>
</item>
<item>
<title>Biuletyn: Zmieniony system nadzoru pedagogicznego i oceny jakości pracy szkoły – szanse i zagrożenia</title>
<pubDate>07 Feb 2010 19:56:26 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Ostatnie miesiące w oświacie zdominowane zostały przez dyskusję na temat nadzoru pedagogicznego. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Ostatnie miesiące w oświacie zdominowane zostały przez dyskusję na temat nadzoru pedagogicznego. Po kilku miesiącach funkcjonowania oświaty bez określenia sposobu prowadzenia nadzoru pedagogicznego z powodu opóźnienia w wydaniu nowego rozporządzenia o nadzorze pedagogicznym, rozporządzenie wreszcie się ukazało. Czy jest to istotna zmiana w systemie? Proponuję na nową sytuację prawną popatrzeć od strony nowych szans, ale także od strony zagrożeń. <br />
<br />
1. Nadzór pedagogiczny dyrektora szkoły<br />
<br />
Uważne czytanie rozporządzenia doprowadza do ważnej konkluzji - nadzór pedagogiczny prowadzony przez dyrektora szkoły potraktowany został jako element zarządzania szkołą. Dyrektor, zarządzając szkołą, powinien przeprowadzać ewaluację podejmowanych działań jeżeli chce być pewny, czy działania te doprowadziły do zakładanych celów. Dyrektor musi też sprawdzać, czy nauczyciele wykonują swoją pracę zgodnie z obowiązującym prawem. Każdy szef powinien również wspierać swoich pracowników w ich rozwoju. <br />
<br />
Rozporządzenie nie określa, jak dyrektor ma te czynności wykonywać, podkreśla zatem pełną autonomię szkoły. Dyrektor szkoły niepublicznej nie prowadzi nadzoru pedagogicznego, ale to nie oznacza, że dyrektor szkoły niepublicznej nie powinien prowadzić ewaluacji podejmowanych działań, kontrolować pracy nauczycieli, czy wspierać nauczycieli w ich pracy.<br />
<br />
Jedynym dodatkowym zadaniem dla dyrektorów szkół publicznych jest napisanie planu nadzoru pedagogicznego, co w praktyce sprowadza się do jednostronicowego dokumentu, który zawiera:<br />
- cele, przedmiot ewaluacji wewnętrznej oraz jej harmonogram;<br />
- tematykę i terminy przeprowadzania kontroli przestrzegania przez nauczycieli przepisów prawa dotyczących działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej szkół;<br />
- tematykę szkoleń i narad dla nauczycieli.<br />
<br />
Prawo wymaga opisania tylko wyżej wymienionych elementów. Nie ma konieczności bardziej szczegółowego określania.<br />
 <br />
Szanse:<br />
- doprowadzenie zmian na poziomie szkoły,  zgodnie z przyjętymi zasadami;<br />
- nadzór pedagogiczny prowadzony przez dyrektora to element zarządzania szkołą, który jest realizowany zgodnie z potrzebami szkoły;<br />
- wypracowanie systemu przeprowadzania ewaluacji pracy dla podniesienia jakość pracy. <br />
<br />
Zagrożenia:<br />
- nawyki dyrektora oraz wizytatorów i próba naciągania przepisów do procedur i narzędzi stosowanych wcześniej;<br />
- wykonywanie zadań związanych z nadzorem pedagogicznym jako zadań koniecznych ze względu na kontrolę pracy szkoły przez zewnętrzne organy, a nie jako element rozwoju szkoły;<br />
- dokonywanie ewaluacji zagadnień, które nie są akceptowane przez nauczycieli;<br />
- dyrektorzy decydować się będą na działania proponowane przez różne podmioty funkcjonujące na rynku oświatowym, nie zawsze wynikające z potrzeb szkoły.<br />
<br />
2. Nadzór pedagogiczny zewnętrzny<br />
<br />
W tym zakresie zmiany są istotniejsze i bardziej znaczące, a najważniejsze to:<br />
- główne kierunki i sposób prowadzenia ewaluacji zewnętrznej oraz kontroli prawnej określone są przez Ministra Edukacji Narodowej -  zatem nadzór prowadzi Minister przy pomocy wizytatorów zatrudnionych przez kuratora oświaty;<br />
- inna organizacja kuratorium oświaty; nie ma już tzw. wizytatora rejonowego, który spełniał wiele ról, w tym nadzorującego i wspierającego;<br />
- nie został określony okres w którym szkoły mają być poddane ewaluacji – z tempa przygotowań do przeprowadzania ewaluacji zewnętrznej sądzić można, że pierwsze ewaluacje całościowe nie nastąpią w najbliższym roku, a ewaluacja zewnętrzna dla wszystkich szkół nie odbędzie się szybciej, niż w ciągu najbliższych 10 lat;<br />
- wizytator będzie przeprowadzić kontrolę w zakresie ustalonym przez Ministra, oraz w przypadkach doraźnych, np. w przypadku skargi rodziców lub informacji medialnej – w jednym i drugim przypadku musi mieć upoważnienie kuratora oświaty;<br />
- kurator oświaty organizuje trzecią formę nadzoru pedagogicznego – wspieranie dyrektorów szkół;<br />
- ewaluacja zewnętrzna kończy się określeniem poziomu spełniania wymagań stawianych określonych w rozporządzeniu – każde wymaganie może być realizowane na poziomie A, B, C, D lub E (litery te potrzebne są kuratorowi oświaty i Ministrowi by wiedział na jakim poziomie szkoły realizują poszczególne wymagania, dyrektorowi i rodzicom; istotne są określenia dotyczące pracy szkoły, które kryją się pod tymi literami);<br />
- w przypadku realizacji wymagań na poziomie najniższym (niewystarczającym) w danym obszarze, dyrektor zobowiązany jest do stworzenia i wdrożenia programu naprawy, którego realizacja powinna być sprawdzona także ewaluacją zewnętrzną – w przypadku braku postępu, kurator oświaty może skierować wniosek o odwołanie dyrektora (taki wniosek będzie dla organu prowadzącego wiążący; art. 34 ust. 2 i 3 ustawy o systemie oświaty);<br />
- w planie nadzoru pedagogicznego, kurator oświaty informuje dyrektorów szkół co będzie objęte ewaluacją zewnętrzną oraz jaki zakres pracy szkoły będzie kontrolowany. <br />
<br />
Szanse:<br />
- nadzór nad szkołami wolny będzie od złych praktyk stosowanych przez kuratorów oświaty w ramach nadzoru pedagogicznego sprawowanego na podstawie wcześniejszych rozporządzeń;<br />
- zmodernizowany nadzór może stać się narzędziem do podniesienia jakości systemu oświaty;<br />
- Minister Edukacji Narodowej będzie uzyskiwał informacje o funkcjonowaniu systemu oświaty, po zbadaniu lub skontrolowaniu określonej próby statystycznej szkół – nie będzie konieczne badanie wszystkich szkół w jednym czasie;<br />
- powstanie grupa specjalistów do prowadzenia ewaluacji zewnętrznej pracy szkoły;<br />
- zwiększy się autonomia szkół, a dyrektorzy staną się faktycznymi przywódcami organizacji;<br />
- raport z ewaluacji zewnętrznej będzie pomocnym materiałem dla dyrektorów szkół przy podnoszeniu jakości jej pracy.<br />
<br />
Zagrożenia:<br />
- nie powstanie grupa wizytatorów, odpowiednio duża i odpowiednio dobrze przygotowana do przeprowadzania ewaluacji zewnętrznej i procedura ewaluacji zewnętrznej sprowadzi się do wcześniej przeprowadzanych wizytacji w szkołach;<br />
- nie powstaną dobre narzędzia i procedury, potrzebne by ewaluacja zewnętrzna spełniła swoje cele;<br />
- wizytatorzy nie znając szkoły, źle zinterpretują wyniki badań, źle określą wskaźniki dla określonych typów szkół pracujących w różnych środowiskach i źle określą poziom spełniania wymagań i ewaluacja nie spełni stawianych celów;<br />
- po pewnych trudnościach, Minister odstąpi od proponowanych rozwiązań.<br/><br/>Andrzej Pery<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/zmieniony-system-nadzoru-pedagogicznego-i-oceny-jakosci-pracy-szkoly-a-szanse-i-zagrozenia.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>Andrzej Pery</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/zmieniony-system-nadzoru-pedagogicznego-i-oceny-jakosci-pracy-szkoly-a-szanse-i-zagrozenia.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/zmieniony-system-nadzoru-pedagogicznego-i-oceny-jakosci-pracy-szkoly-a-szanse-i-zagrozenia.html</guid>
</item>
<item>
<title>Biuletyn: Subiektywnie o dwóch latach ministerialnej ekipy</title>
<pubDate>07 Feb 2010 19:55:13 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Niedawno rząd premiera Donalda Tuska obchodził drugą rocznicę swojego istnienia. Z tej okazji zadałyśmy sobie pytanie: co, naszym zdaniem, było w ciągu ostatnich dwóch lat największym osiągnięciem, a co największą porażką (lub największym błędem) Ministerstwa Edukacji.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<b>Ala Bukowska</b>: Największe osiągnięcie i jednocześnie największy błąd MEN w ostatnich dwóch latach to obniżenie wieku szkolnego. <br />
<br />
Sukces to wprowadzenie tej zmiany, a błąd to sposób jej wprowadzenia. Błąd, który władze MEN popełniają również w przypadku innych, często bardzo sensownych zmian – nie umieją do nich przekonać, zaniedbują rozmowy z ich uczestnikami, prowadzą tzw. konsultacje, które niczego nie konsultują. Stąd tak niewielu rodziców dało się przekonać do posłania swoich dzieci do szkoły. A przy okazji: rozłożenie reformy obniżającej wiek szkolny na trzy lata zmieniło w zasadniczy sposób jego skutki ale w ministerstwie tego nie zauważono i wszystko próbowano realizować tak, jak przy pierwotnym założeniu. Stąd pomieszanie programów, traktowanie siedmiolatków jak początkujących w czytaniu i pisaniu, „zabronienie” uczenia sześciolatków w przedszkolach itd.<br />
<br />
Błędy to również częściowa realizacja projektów: przykładem edukacja seksualna (znowu pół kroku, ministerstwo nie zdecydowało się na wprowadzenie  bezwzględnie obowiązkowych zajęć z WDŻ)  oraz etyka (ciągle nieobowiązkowa dla uczniów nieuczęszczających na lekcje religii).<br />
<br />
Mam także poważne podejrzenia co do sensowności wydawania unijnych pieniędzy,  szczególnie tych, które z których finansowane są projekty systemowe (realizowane przez MEN i jego jednostki „zależne”) w ramach Działania III Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Wydawane są ogromne pieniądze (planowane wydatki roku 2010 to niemal 434 mln zł), informacja o rezultatach działań jest bardzo skąpa (nie publikuje się sprawozdań z realizacji) a w informacjach podawanych przez MEN są jedynie bardzo ogólnikowe zapisy.<br />
<br />
<b>Maria Kotowska</b>: Nie potrafię całkowicie obiektywnie ocenić rządów minister Hall. Podjęła się próby dokończenia poprzedniej reformy systemu edukacji, w czasach powstawania której pracowałam w MEN. Wiem, jak bardzo trudno jest przekonać ludzi do zmian, jak duży jest opór, z jakimi sprzecznymi opiniami, ekspertyzami, radami i naciskami ma się do czynienia. <br />
<br />
We wszystkich planach ekipy MEN widzę – i to jest bardzo pozytywne – pewną konsekwencję w postrzeganiu całego procesu reformowania oświaty przede wszystkim z punktu widzenia dzieci. Nawet przymiotniki pojawiające się w dokumentach programowych są jakby adresowane do uczniów – radosna, bezpieczna, przyjazna, otwarta szkoła. Sporo decyzji, nawet niezbyt często nagłaśnianych, zbliża urząd do tych, dla których wszystko się robić powinno, bo szkoła ma służyć dzieciom. Warto zwrócić uwagę na kilka planowanych i realizowanych zabiegów zmniejszających biurokrację i przypominających, że to MEN jest dla uczniów, a nie odwrotnie. Wymienię tylko kilka przykładów:<br />
<br />
1. Zbliżenie całego systemu pomocy psychologiczno-pedagogicznej do szkół;<br />
2. Realna pomoc dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, liczne próby dążenia do zindywidualizowania nauki;<br />
3. Rozluźnienie zasad dotyczących lekcji wf-u, możliwość organizowania ich w zgodzie z zainteresowaniami uczniów;<br />
4. Swobodny wybór programów nauczania i podręczników;<br />
5. Dodatkowe godziny nauczycielskie przeznaczone m.in. na tzw. zajęcia opiekuńcze i wychowawcze <br />
<br />
Ekipa minister Hall zbudowała bardzo szeroki system konsultacji społecznych. Na pewno nie udało się jeszcze wypracować prawdziwego partnerskiego dialogu wszystkich zainteresowanych stron, ale sposób informowania i wysłuchiwania opinii jest znacznie lepszy. Wprawdzie nie byłam na żadnej z wielu konferencji konsultacyjnych w sprawie nowej podstawy programowej, ale odbyły się one we wszystkich większych ośrodkach, były możliwości zadawania pytań, mailowe zbieranie uwag i opinii. Istnieje również dobry system informacji dla rodziców sześciolatków – chyba skuteczny, bo słychać coraz spokojniejszy ton komentarzy o obniżeniu wieku obowiązku szkolnego.<br />
<br />
Na pewno odwieczne problemy związane z kształceniem i doskonaleniem nauczycieli nie zostały rozwiązane i pozostają jeszcze do fundamentalnego przemyślenia, ale jeśli kierunek tych zmian będzie również nastawiony „prouczniowsko”, to może uda się naprawdę dokończyć reformę oświaty.<br />
<br />
Zamiast szukania największego błędu MEN w ciągu ostatnich dwóch lat, pozwolę sobie na sformułowanie rady: trochę więcej ciepła, swobody  i humoru!<br />
<br />
<b>Anna Dzierzgowska</b>: Największy sukces ekipy minister Katarzyny Hall: reforma programowa. Reforma edukacji z 1999 roku nie zdążyła objąć programów licealnych - ich uzgodnienie z programami gimnazjalnymi było konieczne. Bardzo potrzebne było także obniżenie wieku szkolnego. <br />
<br />
Co do konkretnych rozwiązań, pomysł, żeby w liceum uczniowie i uczennice mogli od drugiej klasy profilować niektóre przedmioty a rozszerzać inne (a także związany z tym pomysł blokowego uczenia przedmiotów zawężonych) jest znakomity. Przypomina system, w którym przez wiele lat sama pracowałam i o którym wiem z doświadczenia, że się sprawdza. Poza tym, z tego, co przeczytałam w podstawach, programy dla bloków przedmiotowych z przedmiotów, które się zawęża, są ciekawe, dopracowane i pomyślane w duchu dobrej popularyzacji poszczególnych dziedzin nauki. <br />
<br />
Największy błąd ekipy minister Katarzyny Hall: reforma programowa. A ściślej biorąc: sposób jej wprowadzenia. Mam wrażenie, że dialog społeczny w ogóle nie jest najmocniejszym punktem obecnej ekipy rządzącej; w przypadku reformy istnieje ryzyko, że brak takiego dialogu poważniej jej zaszkodzi. Odbywały się spotkania z nauczycielami, ale było ich zbyt mało. Zabrakło i nadal brakuje odpowiedniego systemu doskonalenia nauczycieli, przygotowującego do pracy z nowymi podstawami. Z tego punktu widzenia niepokojące jest także połączenie CODN i CMPP w nowy Ośrodek Rozwoju Edukacji; gdy przypomnimy sobie, jak wolno obecna ekipa MEN zabierała się do zrobienia w CODN porządków po Giertychu, możemy dojść do wniosku, że w Ministerstwie w ogóle nie docenia się wagi doskonalenia nauczycieli. <br />
<br />
Mój niepokój budzi także sposób, w jaki pisane były nowe podstawy programowe. Trudno znaleźć na stronach MEN informację o ich autorach i autorkach; jeszcze trudniej informację o kryteriach, wg których ci autorzy i autorki zostali wybrani. Prawie dwa lata temu pytałam o te kryteria w liście do MEN: w odpowiedzi, którą dostałam, napisano jedynie, że nad podstawami pracował zespół około stu ekspertów złożony z "wybitnych autorytetów polskiego świata nauki oraz doświadczonych nauczycieli, metodyków i pracowników systemu egzaminacyjnego" (mój <a href=http://www.monitor.edu.pl/akcje/list-monitora-do-minister-hall-w-sprawie-trybu-prac-nad-podstawa-programowa.html>list</a> i <a href=http://www.monitor.edu.pl/dokumenty/men_odpowiedz_08.pdf>odpowiedź MEN</a> opublikowane są na stronie Monitora w dziale Akcje). <br />
<br />
Poza chwalonym przeze mnie pomysłem profilowania niektórych przedmiotów w liceum, podstawy, przynajmniej jeśli chodzi o przedmioty humanistyczne, są nowe, ale mało nowatorskie. Wpisano w nie, że mają służyć wyrównywaniu szans edukacyjnych, a jednocześnie tak przy ich tworzeniu, jak i w ich treści zignorowano na przykład problematykę równości ze względu na płeć. Zmieniono podstawy i podręczniki, a później, na początku tego roku, ogłoszono, że nadal można korzystać ze starych. <br />
<br />
Mogłabym tak jeszcze trochę ponarzekać, ale nie o narzekanie tu przecież chodzi. Żeby system edukacji mógł naprawdę wyrównywać szanse, zapewniając (jak ładnie ujmuje to Powszechna Deklaracja Praw Człowieka) "pełen rozwój osobowości ludzkiej", równe, podmiotowe i partnerskie traktowanie nauczycieli i nauczycielek, rodziców, a także uczniów i uczennic musi zostać zapewnione na wszystkich szczeblach tego systemu. Na razie tak nie jest. <br />
<br/><br/>A.B., M.K., A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/subiektywnie-o-dwoch-latach-ministerialnej-ekipy.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.B., M.K., A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/subiektywnie-o-dwoch-latach-ministerialnej-ekipy.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/subiektywnie-o-dwoch-latach-ministerialnej-ekipy.html</guid>
</item>
<item>
<title>Biuletyn: Społeczny Monitor Edukacji – kilka słów o projekcie</title>
<pubDate>07 Feb 2010 19:52:16 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Monitor nie jest, i nie stara się być, jeszcze jednym edukacyjnym portalem informacyjnym. Zebrane informacje służą przede wszystkim za punkt wyjścia do działania: staramy się opracowywać komentarze i analizy działań władz edukacyjnych a także w razie potrzeby wysyłamy listy i e-maile do odpowiednich przedstawicieli władz. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Społeczny Monitor Edukacji jest obywatelską kontrolą władz oświatowych. Celem prowadzonego przez nas monitoringu jest <b>gromadzenie informacji, upowszechnianie jej i reagowanie</b> na działania władzy, które mogą prowadzić do naruszania zasad demokratycznego państwa prawa, ograniczania wolności i autonomii szkół, nauczycieli, rodziców i uczniów, naruszania praw człowieka i obniżania jakości edukacji. <br />
<br />
Na stronie www.monitor.edu.pl publikujemy newsy, zebrane w ramach monitoringu. Monitor nie jest jednak, i nie stara się być, jeszcze jednym edukacyjnym portalem informacyjnym. Zebrane informacje służą nam przede wszystkim za punkt wyjścia do dalszych działań: staramy się opracowywać komentarze i analizy działań władz edukacyjnych a także w razie potrzeby wysyłamy listy i e-maile do odpowiednich przedstawicieli władz. Współpracujemy także z innymi organizacjami pozarządowymi, zajmującymi się prowadzeniem monitoringu.<br />
<br />
Na stronie Monitora jest też, rzecz jasna, miejsce na komentarze i opinie nadsyłane przez naszych czytelników i czytelniczki. Zależy nam na nich, ponieważ zależy nam na tym, żeby nasz monitoring nie ograniczał się jedynie do informacji, które znaleźć można w prasie. <br />
<br />
Teksty w Monitorze publikowane są na zasadach licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa - bez utworów zależnych. Oznacza to, że można je swobodnie wykorzystywać, również do celów komercyjnych, pod warunkiem niewprowadzania żadnych zmian oraz umieszczenia informacji o autorze, miejscu pochodzenia ("Monitor Edukacji, www.monitor.edu.pl") oraz licencji.<br />
<br />
Obecnie Społeczny Monitor Edukacji współfinansowany jest z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. <p><b>Zobacz też:</b><br/><a href="http://www.monitor.edu.pl//strony/o-projekcie.html">O projekcie</a><br/><a href="http://www.monitor.edu.pl//strony/krotka-historia-spolecznego-monitora-edukacji.html">Krótka historia Społecznego Monitora Edukacji</a><br/><br/><br/>A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/spoleczny-monitor-edukacji-a-kilka-slow-o-projekcie.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/spoleczny-monitor-edukacji-a-kilka-slow-o-projekcie.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/spoleczny-monitor-edukacji-a-kilka-slow-o-projekcie.html</guid>
</item>
<item>
<title>Biuletyn: Od redakcji</title>
<pubDate>07 Feb 2010 19:47:21 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Szanowni Państwo, oddajemy w Państwa ręce pierwszy numer nowego Biuletynu Społecznego Monitora Edukacji. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Szanowni Państwo,<br />
oddajemy w Państwa ręce pierwszy numer nowego Biuletynu Społecznego Monitora Edukacji. W tym numerze znajdziecie:<br />
- informację o tym, czym jest i jak działa Społeczny Monitor Edukacji;<br />
- krótkie komentarz trzech członkiń zespołu Monitora: nasze subiektywne, bardzo różne, próby podsumowania dwóch pierwszych lat działań minister Katarzyny Hall;<br />
- komentarz Andrzeja Perego, omawiający szanse i zagrożenia, związane z nowym nadzorem pedagogicznym;<br />
- komentarz profesora Wacława Zawadowskiego dotyczący matury z matematyki.<br/><br/>A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/od-redakcji3.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/od-redakcji3.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/biuletyn/od-redakcji3.html</guid>
</item>
<item>
<title>Newsy Edukacyjne: Zespoły do spraw indywidualnego podejścia</title>
<pubDate>07 Feb 2010 11:16:31 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Indywidualne podejścia do ucznia powinno być obecne na każdym etapie edukacji a służyć temu mają zespoły do spraw specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów, które - według projektowanych przez MEN zmian - mają powstać w każdej szkole.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[W całej Polsce odbywa się cykl konferencji poświęconych zmianom w systemie oświaty. Minister przedstawia proponowane rozwiązania i zapewnia, że zbiera opinie na ich temat wśród przedstawicieli różnych grup. Największe zmiany mają zajść w systemie szkolnictwa zawodowego: wg wiceministra Włodkowskiego, szkoła zawodowa musi być elastyczna i szybko odpowiadać na potrzeby rynku pracy.<br />
<br />
<br />
<br />
Jeśli chodzi o zmiany w podejściu do uczniów i uczennic, minister Hall podkreślała, że gimnazjum powinno być takim szczeblem edukacji, w którym odkrywa się pasje i zainteresowania uczniów. Nad indywidualnym rozwojem ucznia wychowawcy muszą jednak pracować już od przedszkola. Minister zapewniała, że jest już gotowy zestaw rozporządzeń, które mają wprowadzić zmiany.<br />
<br />
<br />
Wg Gazety Prawnej, przygotowywany przez MEN projekt zmian zakłada powołanie w szkołach zespołów, które będą rozpoznawać specjalne potrzeby edukacyjne uczniów i uczennic, w tym niepełnosprawnych, chorych, zaniedbanych wychowawczo lub wybitnie zdolnych. Minister Hall tłumaczyła na konferencji prasowej w Lublinie 4.01., że w myśl proponowanych przez MEN zmian specjalne potrzeby edukacyjne dotyczą także dzieci, które np. przybywają z innego systemu edukacji i po kilku latach kształcenia za granicą wymagają wyrównania różnic programowych. Indywidualne podejścia do ucznia powinno być obecne na każdym etapie edukacji a służyć temu mają zespoły do spraw specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów, które - według projektowanych zmian - mają powstać w każdej szkole.<br />
<br />
Zadaniem takiego zespołu będzie rozpoznanie m.in. przyczyn niepowodzeń szkolnych ucznia lub uczennicy, specyficznych trudności w uczeniu się, ale też zdolności i możliwości. Zespół będzie miał za zadanie opracować indywidualny program pracy dla danego ucznia, który odpowie na jego specyficzne potrzeby. Następnie zespół ma też dokonywać oceny efektywności podjętych działań i postępów dziecka.<br />
<br />
Tokfm.pl, Gazeta Prawna, 4.02.2010 <br/><br/>A.B./A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/newsy/zespoly-do-spraw-indywidualnego-podejscia.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.B./A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/newsy/zespoly-do-spraw-indywidualnego-podejscia.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/newsy/zespoly-do-spraw-indywidualnego-podejscia.html</guid>
</item>
<item>
<title>Newsy Edukacyjne: 3 do 5 proc. dzieci w wieku szkolnym ma ADHD</title>
<pubDate>07 Feb 2010 11:13:55 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Od 3 do 5 proc. dzieci w wieku szkolnym cierpi na zespół deficytu uwagi i nadruchliwości (ADHD), więcej wśród nich jest chłopców niż dziewcząt.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Od 3 do 5 proc. dzieci w wieku szkolnym cierpi na zespół deficytu uwagi i nadruchliwości (ADHD), więcej wśród nich jest chłopców niż dziewcząt - poinformowano na konferencji w Warszawie, poświęconej ADHD. <br />
<br />
Dr Artur Kołakowski uważa że w przypadku cierpiących na tę przypadłość dzieci potrzebna jest wieloletnia opieka, by nie dopuścić do powstawania powikłań w życiu dorosłym. Zaznaczył on, że praca psychoterapeuty jest w tym przypadku nie tylko pracą z dzieckiem, ale także z jego rodzicami i środowiskiem szkolnym, ponieważ dzieci z ADHD nierzadko odrzucane są nie tylko przez dorosłych, ale także przez rówieśników. <br />
<br />
Serwis Nauka w Polsce, 3.02.2010<br/><br/>A.B./A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/newsy/3-do-5-proc-dzieci-w-wieku-szkolnym-ma-adhd.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.B./A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/newsy/3-do-5-proc-dzieci-w-wieku-szkolnym-ma-adhd.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/newsy/3-do-5-proc-dzieci-w-wieku-szkolnym-ma-adhd.html</guid>
</item>
<item>
<title>Newsy Edukacyjne: „Indeksy katechizacji” w archidiecezji gdańskiej</title>
<pubDate>07 Feb 2010 11:13:04 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Kto uczęszcza na lekcje religii, ma mieć stosowne potwierdzenie w postaci indeksu - zarządził  arcybiskup gdański Sławoj Leszek Głódź.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Kto uczęszcza na lekcje religii, ma mieć stosowne potwierdzenie w postaci indeksu - zarządził  arcybiskup gdański Sławoj Leszek Głódź. Księża archidiecezji gdańskiej w ostatnią niedzielę odczytali z ambon list gdańskiego metropolity w tej sprawie. "Indeksy katechizacji" zaczną obowiązywać zaraz po feriach zimowych, na poziomie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Ich rozprowadzaniem mają się zająć proboszczowie za pośrednictwem parafii - przepisy nie pozwalają bowiem na angażowanie w to placówek oświatowych. Proboszczowie mają zaopatrzyć parafie w "indeksy" do końca stycznia. Koszt takiej książeczki w wydziale katechetycznym gdańskiej kurii to 1 zł, wierni mają płacić "co łaska". Jeden indeks powinien wystarczyć na całą katechezę - są w nim rubryki ukazujące kolejne etapy nauczania religii, z miejscem na potwierdzenie wpisu przez proboszcza.<br />
<br />
"Indeksy katechizacji" obowiązują od kilku lat w archidiecezji warszawskiej i krakowskiej, a także diecezji sosnowieckiej. Pomysł wzorowany jest na "paszportach" z Kościołów w państwach Zachodu, gdzie odnotowuje się informacje o udzielonych sakramentach.<br />
<br />
Gazeta Wyborcza, 3.02.2010<p><b>Zobacz też:</b><br/><a href="http://www.monitor.edu.pl//newsy/kosciol-moze-zbierac-dane-o-uczniach-katolikach.html">Kościół może zbierać dane o uczniach-katolikach</a><br/><br/><br/>A.B./A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/newsy/a-indeksy-katechizacjia-w-archidiecezji-gdanskiej.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.B./A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/newsy/a-indeksy-katechizacjia-w-archidiecezji-gdanskiej.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/newsy/a-indeksy-katechizacjia-w-archidiecezji-gdanskiej.html</guid>
</item>
<item>
<title>Newsy Edukacyjne: Znieważanie nauczycieli – policja wkracza do szkół</title>
<pubDate>07 Feb 2010 11:11:35 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Nauczyciele dwóch katowickich gimnazjów postanowili przeciwstawić się uczniom obrzucającym ich wyzwiskami i przeszkadzającym w prowadzeniu lekcji. Wezwani przez nich policjanci przesłuchali 17 nastolatków.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Nauczyciele dwóch katowickich gimnazjów postanowili przeciwstawić się uczniom obrzucającym ich wyzwiskami i przeszkadzającym w prowadzeniu lekcji. Wezwani przez nich policjanci przesłuchali 17 nastolatków, chłopców i dziewcząt, którym udowodniono łącznie 160 przypadków znieważania pedagogów. Wśród najczęściej spotykanych przewinień było przeszkadzanie w prowadzeniu lekcji i obrzucanie nauczycieli wyzwiskami. Zdarzało się rzucanie w nich kredą i papierkami, przewracanie ławek i krzeseł. Na każdym kroku słychać też wulgaryzmy, a na przerwach także huk odpalanych petard.<br />
<br />
Zgodnie z prawem nauczyciel jako funkcjonariusz publiczny podlega szczególnej ochronie. Za jego znieważenie może grozić nawet kara pozbawienia wolności do roku - pod warunkiem, że ktoś podlega przepisom Kodeksu karnego. W tych konkretnych przypadkach, ze względu na wiek uczniów, ich sprawy trafią do sądu rodzinnego, który podejmie decyzje o zastosowaniu środków wychowawczych.<br />
<br />
Gazeta Prawna, 2.02.2010<p><b>Zobacz też:</b><br/><a href="http://www.monitor.edu.pl//newsy/wyrok-za-zniewazanie-nauczyciela.html">Wyrok za znieważanie nauczyciela</a><br/><br/><br/>A.B./A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/newsy/zniewazanie-nauczycieli-a-policja-wkracza-do-szkol.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.B./A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/newsy/zniewazanie-nauczycieli-a-policja-wkracza-do-szkol.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/newsy/zniewazanie-nauczycieli-a-policja-wkracza-do-szkol.html</guid>
</item>
<item>
<title>Newsy Edukacyjne: Art. 30a ust. 3 i art. 30b Karty Nauczyciela do Trybunału Konstytucyjnego</title>
<pubDate>07 Feb 2010 11:09:17 CST</pubDate>
<description><![CDATA[Według prezydenta Innowrocławia, przepisy art. 30a ust. 3 i art. 30b naruszają konstytucyjne zasady m.in. demokratycznego państwa prawnego, równości wszystkich wobec prawa i samodzielności gmin.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza wniesie do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów Karty Nauczyciela nakładających na samorządy obowiązek wypłacania nauczycielom jednorazowych dodatków uzupełniających.<br />
<br />
Według prezydenta Brejzy, przepisy art. 30a ust. 3 i art. 30b naruszają konstytucyjne zasady m.in. demokratycznego państwa prawnego, równości wszystkich wobec prawa, samodzielności gmin oraz zapewnienia gminom odpowiedniego udziału w dochodach publicznych w stosunku do przydzielonych im zadań. Samorządowcy podkreślają, że nie zostały zagwarantowane środki z budżetu państwa dla samorządów na wypłatę tych dodatków.<br />
<br />
Serwis Samorządowy PAP, 29.01.2010<p><b>Zobacz też:</b><br/><a href="http://www.monitor.edu.pl//newsy/uplynal-termin-przygotowania-analiz-wynagrodzen-nauczycieli.html">Upłynął termin przygotowania analiz wynagrodzeń nauczycieli</a><br/><br/><br/>A.B./A.D.<br/><br/><img src='http://www.monitor.edu.pl/chat_small.png'/><a href='http://www.monitor.edu.pl/newsy/art-30a-ust-3-i-art-30b-karty-nauczyciela-do-trybunalu-konstytucyjnego.html?form=1#form'>Co sądzisz na ten temat? Czekamy na Twój komentarz.</a>]]></content:encoded>
<dc:creator>A.B./A.D.</dc:creator>
<link>http://www.monitor.edu.pl/newsy/art-30a-ust-3-i-art-30b-karty-nauczyciela-do-trybunalu-konstytucyjnego.html</link>
<guid>http://www.monitor.edu.pl/newsy/art-30a-ust-3-i-art-30b-karty-nauczyciela-do-trybunalu-konstytucyjnego.html</guid>
</item>
</channel>
</rss>
