Równość praw kobiet i mężczyzn jest sprawą poważną, a prowadzenie polityki, która tę równość wspiera i promuje, jest jednym z zadań władz publicznych. Dlatego apelujemy do Pani o to, aby reformowana właśnie szkoła przestała być instytucją ślepą na kwestie płci i równości.
Pomysł był taki, aby zespół Monitora zaprosił panią minister Katarzynę Hall na spotkanie, na którym porozmawiamy o ważnych, w opinii ekspertów Monitora, sprawach oświaty. Formuła spotkania wymagała aktywności z naszej strony – nie oczekiwaliśmy od państwa Ministrów zdawania relacji z ich pomysłów. Ważna była rozmowa, dyskusja, pytanie o to, co naprawdę się liczy i co w oświacie wymaga szybkiej lub radykalnej zmiany.
„W przyszłości będę zwracał uwagę, aby unikać przekazywania informacji, które w swojej treści i formie mogą wzbudzać wątpliwości" – pisze pan Grzegorz Tyszko, Mazowiecki Kurator Oświaty. Publikujemy odpowiedź Kuratora na nasz list z 16 grudnia.
W związku z listem, zatytułowanym "Współpraca szkoły i Kościoła przy organizowaniu rekolekcji wielkopostnych", który Mazowiecki Kurator Oświaty rozesłał do dyrektorów szkół, redakcja Monitora postanowiła zwrócić się do pana kuratora z kilkoma pytaniami:
"Monitor Edukacji" rozesłał do ponad stu dziennikarzy i dziennikarek, redakcji gazet, stacji telewizyjnych i portali edukacyjnych oraz do ekspertów i ekspertek w dziedzinie edukacji apel, związany z wynikami testów PISA.
Z wielkim zainteresowaniem, od dnia wyborów, śledzę plotki i spekulacje na temat kandydatów na stanowisko ministra edukacji. Ucieszyła mnie wieść, że kandydatką na ministra edukacji jest Katarzyna Hall.
4 października redakcja Monitora Edukacji przesłała list do komitetów wyborczych PiS, PO, LiD-u, PSL-u, Samoobrony, LPR i Partii Kobiet; zwróciliśmy się także do partii Zielonych. Jedyną partią, która przysłała nam swój program przed 11 października, są Zieloni. Otrzymaliśmy także, kilka dni temu, program edukacyjny PO; jeśli chodzi o pozostałych - żadnej odpowiedzi.
Raport „Edukacja – trudne lata” jest podsumowaniem prowadzonego przez kilkanaście miesięcy monitoringu działań władz oświatowych.