Kilkadziesiąt podręczników czeka na dopuszczenie przez ministra do użytku szkolnego. Procedura, która powinna trwać maksymalnie dwa miesiące, przeciąga się od czterech do ośmiu miesięcy. Zdaniem Piotra Marciszuka, prezesa Polskiej Izby Książki odpowiadają za to urzędnicy MEN, którzy próbują świadomie eliminować niektórych wydawców.
Głos Nauczycielski, 23.10.2007
I. D., 26 października 2007

