Monitor.edu.pl / Newsy Edukacyjne Kanał RSS: Monitor Edukacji

PIRLS - badanie biegłości w czytaniu dziesięciolatków

Kanał RSS: Newsy edukacyjne

PIRSL to międzynarodowe, cykliczne badania biegłości w czytaniu dziesięciolatków. W 2006 roku Polska po raz pierwszy wzięła w nich udział. Nasi uczniowie zajęli 29 miejsce wśród 45 państw. Uzyskali wynik nieco powyżej średniej światowej, ale nie jest to dobry rezultat. Gorzej od Polski wypadła m.in. Republika Południowej Afryki, Katar i Iran. Pierwsze miejsce zajęła Rosja.

Jednak to nie ranking jest najważniejszy, lecz wnioski, które wynikają z badań. Profesor Krzysztof Konarzewski, koordynator badania PIRLS uważa, że trzeba wreszcie zdecydować o obniżeniu wieku szkolnego i objęciu kształceniem sześciolatków. Zmiany wymaga również podstawa programowa. Dzieci powinny być uczone czytania nie tylko z podręczników, ale również z tekstów innych książek i czasopism.

Badania wykazały dodatkowo, że uczniowie w Polsce czują się bezpiecznie w szkołach podstawowych a same szkoły są dobrze zorganizowane i wyposażone. Wysokie jest wykształcenie nauczycieli. Niestety w szkołach króluje „kultura narzekania” a nauczyciele i dyrektorzy są przekonani, że do szkoły przychodzą uczniowie mający coraz większe kłopoty z mówieniem. Badania nie potwierdzają tej opinii.

Z badania PIRLS 2006 wynika, że lepiej czytają dziewczęta niż chłopcy; tylko co drugiemu dziecku czytanie sprawia przyjemność, co trzeci uczeń najwyżej dwa razy w miesiącu czyta dla rozrywki.

A. B., I. D., 16 grudnia 2007

Zobacz też:
Dobra nowina, albo wyniki badań PISA

Wybrane komentarze czytelników

dlaczego dziesięciolatki marnie czytają?

Autor: Irena Szarska - Martyn

Dzieci czytają nie najlepiej, bo ich rodzice i dziadkowie też z czytaniem radzą sobie średnio! Zamiast gazet i czasopism - "czytają" tabloidy z dużym drukiem, małą ilością tekstu, czasem oglądają informacje w TV. Film obcojęzyczny - czekają na wersję z lektorem, bo z napisami nie zdążają. Wielu dorosłych ma odruch wodzenia palcem wzdłuż tekstu, przekazują go młodszym i zwykle nie wiedzą, że zwalnia to czytanie i opóźnia zrozumienie. W wielu domach nie ma książek... Przy kupowaniu prezentów też się o nich nie myśli. Wiele dzieci najpierw nie ogląda przeznaczonych dla nich książeczek - są filmy - potem nie czyta lektur - ogląda je na ekranie kina lub DVD. Nawet książki o Harym Poterze, odpowiednie dla dziesięciolatków, praktycznie czytają tylko starsi. No i to, że starsi mówią, "nie mam okularów, nie mogę przeczytać" - a dzieci są spostrzegawcze i zauważają, że dorośli mają kłopoty z
czytaniem - wniosek nic się nie stanie jak też nie będę
potrafił!

Twoja opinia

Nadsyłane opinie są przeznaczone dla redakcji i nie są automatycznie publikowane na stronie. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do zamieszczenia pod artykułem wybranych komentarzy.