Minister Orzechowski chce, aby lekcje wychowania do życia w rodzinie stały się obowiązkowe. Obecnie na nieobowiązkowe zajęcia uczęszcza niewielu uczniów. Przykładowo, na terenie bielskiej delegatury kuratorium oświaty w co piątej szkole takich zajęć w ogóle nie ma. W innych regionach na zajęcia chodzi tylko część uczniów. Lekcje są nudne, a nauczyciele nie wiedzą, jak je prowadzić.
(Gazeta Szkolna Nr 34 z 24.04.2007)
Wybrane komentarze czytelników
Zajęcia WDŻwR
Uważam, że zajęcia "wychowania do życia w rodzinie" powinny być obowiązkowe, ponieważ nauczyciel uczący tego przedmiotu byłby traktowany z należytą mu powagą oraz podejście do tego przedmiotu uległoby zmianie.
Ucząc przedmiot, który nie jest obowiązkowy i jest nieoceniany (nie ma z tego przedmiotu ocen)nauczyciel ma bardzo utrudnione zadanie. Wtedy to uczeń wybiera interesujące go tematy lekcji, a nauczyciel zgadza się, bo kto by chodził na nieciekawe, nieobowiązkowe lekcje!!! Czasami jednak trzeba poruszyć temat: "Prawa i obowiązki ucznia", "Tolerancja i szacunek dla innych", ale NIE! uczniowie chcą tylko o seksie, a nauczyciel uczący w szkole podstawowej nie może poruszać tego typu problemów! Trzeba mieć wyczucie i panować nad emocjami! Uczę tego przedmiotu w V i VI klasie i jest to nielada wyzwanie, ponieważ wykładanie jego jest najtrudniejsze właśnie w szkole podstawowej z uwagi na to, że nie można "za dużo" powiedzieć, a uczniowie "ciągną za język". Staram się jak mogę, aby ich zainteresować, aby frekwencja była 100%!
O wiele łatwiej byłoby mi, gdyby ten przedmiot był obowiązkowy i byłyby oceny. Mogłabym współpracować z pedagogiem, wychowawcą, nauczycielem przyrody i z ich pomocą planować testy czy sprawdziany. Żaden uczeń nie będzie nigdy traktował tego przedmiotu poważnie dopóki będzie on NIEOBOWIĄZKOWY i cała nasza praca będzie nieefektywna. Chcemy, aby nasz "przedmiot" stał się przedmiotem a "uczniowie" uczniami. Dzieci zadają często pytanie: Po co mam chodzić, jeżeli nie ma ocen!
Byłby pożytek z tego przedmiotu ale musi być ku temu podstawa. DZIĘKUJĘ

