Do 2010 roku niemal cały nadzór nad szkołami przejdzie z kuratoriów oświaty w gestię samorządów terytorialnych. Będą one zobowiązane do przeprowadzania co jakiś czas zewnętrznych audytów jakości pracy szkół. Kontrolować placówki ma grupa niezależnych ekspertów – „Rzeczpospolita” napisała o projekcie, który jest przygotowywany w MEN. Rozmówca gazety dodaje, że samorządy w końcu będą mogły w pełni decydować o tym, co dzieje się w szkołach, które utrzymują. Przekazanie nadzoru samorządom oznacza częściową likwidację kuratoriów oświaty. Przy wojewodach zostaną tylko komórki, które będą sprawdzały, czy samorządy wywiązują się ze swych zadań.
Rzeczpospolita, 7.06.2008
Wybrane komentarze czytelników
To kto obroni dyrektora przed radnym?
Byłem dyrektorem szkoły w okresie przejmowania szkół przez samorządy i mogłem przekonać się, jakie pomysły rodziły się w głowach wójtów, sołtysów i radnych. Zwłaszcza ci ostatni, niejednokrotnie mający jedynie doświadczenie w zarządzaniu oborą, pęcznieli od nadmiaru władzy. Pamiętam ówczesną komisję oświaty Rady Miejskiej, która przyszła skontrolować pracę szkoły i szkolnej stołówki. Pamiętam ich kuriozalne zalecenia. Jedynie interwencja organu nadzoru pedagogicznego uratowała mnie od konsekwencji niewprowadzenia lub właśnie wprowadzenia ich pomysłów. Kto będzie teraz pełnił funkcję bezpiecznika?

