Maciej Osuch, Społeczny Rzecznik Praw Ucznia, skierował do Rzecznika Praw Obywatelskich list w sprawie niezgodności z Konstytucją przepisów, nakazujących wprowadzenie mundurków szkolnych.
Tarnowskie Góry, 10. 04. 2007 r.
Pan Janusz Kochanowski
Rzecznik Praw Obywatelskich
Wielce Szanowny Panie Rzeczniku! Mój kolejny wniosek piszę w przededniu ważnego dla losów polskiej edukacji wydarzenia. Jutro, tj. 11 kwietnia Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ma głosować za przyjęciem zmian w ustawie o systemie oświaty. Proszę się nie obawiać, nie będę analizować propozycji wszystkich zmian. Martwi mnie jednak niezwykle jedna z nich… Co ciekawe zmiana nie zaproponowana przez Sejm, a przez Senat, który to chyba po raz pierwszy przyczynia się – śmiem twierdzić - do pogłębienia ograniczenia swobód i wolności obywateli! Chodzi o obowiązek wprowadzenia ustawą w szkołach podstawowych i gimnazjach jednolitego stroju dla wszystkich uczniów…
Uważam, że w ten sposób ustawa naruszy dobro dzieci i młodzieży oraz ograniczy w sposób radykalny ich wolności i tak zresztą faktycznie niewielkie. Moja teza stoi w wyraźnej sprzeczności z trwającym, medialnym i politycznym festiwalem fałszywych twierdzeń o nieograniczonych niczym swobodach dzieci i młodzieży, które to mają być przyczyną rzekomego kataklizmu wychowawczego polskiej szkoły. Jaka jest polska szkoła „każdy widzi” jednak poprawy sytuacji nie należy poszukiwać w ewidentnym ograniczaniu swobód, a raczej w konsekwentnym egzekwowaniu odpowiedzialności.
Nie jestem przeciwnikiem wprowadzania jednolitych strojów, kiedy to cała społeczność szkolna sobie tego życzy. Wtedy faktycznie może się spełnić oczekiwanie związane z podkreśleniem prestiżu szkoły i pogłębianiu związków uczniów ze społecznością szkolną. To na pewno nie zadziała kiedy zostanie wprowadzone arbitralnie!
Ponadto taki sposób narzucania jednolitego stroju, narusza według mnie art. 47 i 48 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które to gwarantują prawo do prywatności oraz prawo rodziców do wychowania swoich dzieci. Ostatnie z wymienionych praw tj. prawo rodziców do wychowania swoich dzieci powinno do tego uwzględniać stopień dojrzałości dziecka… Niestety, w całej procedurze stanowienia prawa, nikt młodych ludzi o zdanie nie pytał i pytać nie zamierza… Kiedy już jednolity strój będzie obowiązkiem tym bardziej nie będzie sensu już nikogo pytać – rodziców także…
Prawo do prywatności nie jest z całą pewnością prawem bezwzględnym, nie podlegającym ograniczeniom. Jednak tutaj zastosowanie powinna mieć zasada proporcjonalności zawarta w art. 31 Konstytucji tj. ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Uważam, że arbitralne wprowadzenie obowiązku noszenia jednolitych strojów uczniowskich narusza tę zasadę. Uważam, że nie istnieje ŻADNA KONIECZNOŚĆ wprowadzania takich ograniczeń w korzystaniu z wolności, poza doraźnym politycznym interesem.
Będąc głęboko przekonanym o tym, że planowane zmiany naruszają prawa dzieci i ich rodziców - w tym swobody młodych obywateli Rzeczypospolitej - proszę Pana Rzecznika o interwencję w tej sprawie w przypadku przyjęcia zmian w zapowiadanym przez prawodawców, a sygnalizowanym przez mnie zakresie. Niejednokrotnie udowodnił Pan Rzecznik że sprawy młodych ludzi i edukacji są Panu bliskie, proszę więc i w tym przypadku na podjęcie odpowiednich działań, ze skierowaniem sprawy do Trybunału Konstytucyjnego włącznie w przypadku przyjęcia poprawki przez Sejm.
Z poważaniem
Maciej Osuch
PS. Wniosek kieruję również do wiadomości Rzecznika Praw Dziecka oraz sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży
Wybrane komentarze czytelników
nie zgadzam się i nie wyrażam zgody na mundurki
Całkowicie zgadzam się ze Społecznym Rzecznikiem Praw Dziecka. Nie wyrażam zgody na uniformizację mojego dziecka.Obowiązkiem Państwa Polskiego jest zapewnienie edukacji na odpowiednim poziomie (z czego wywiązuje się w sposób mierny) do mnie jednak należy prawo decydowania o stroju w jakim moje dziecko uczęszcza do szkoły pulicznej i jeśli nie narusza on powszechnie obowiązujących norm obyczajowych nie powinno z tego powodu być szykanowane. Płacę podatki z których opłacana jest szkoła publiczna i jako obywatel mam prawo wymagać aby szkoła była szkołą publiczną czyli szkołą każdego dziecka i każdego obywatela nieżleżną i wolną od pogladów na wychowanie preferowanych przez inną grupę obywateli. Mam nadzieję,że ustawa zostanie zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.
kto jest politycznie odpowiedzialny?
Sprawa mundurków jest dla mnie bolesna,bo mam trójkę dzieci.Najmłodsze od wrześnie idzie do zerówki.Oprócz kosztów,które niestety
znów obarczą rodziców,pozostaje kwestia odpowiedzielności za te ... decyzje. Proszę policzcie ilu ludzi zginęło w imię wolności.
Czy pamięć o nich nie niszczą decyzje ministra? Czy musimy być bezradni???
Demokracja czy totalitaryzm?
Nie chce w kółko mówić o argumentach przeciw "mundurkowaniu" na siłę uczniów, gdyż wydają mi się tak oczywiste, że wręcz, mam wrażenie ,obrażam tym słuchaczy/czytaczy.
Jestem przeciw tej ustawie.
Pozdrawiam.

