Monitor.edu.pl / Newsy Edukacyjne Kanał RSS: Monitor Edukacji

MEN myśli o nowej organizacji liceów ogólnokształcących

Kanał RSS: Newsy edukacyjne

Wg minister Hall, w liceach klasa ma być ogólnokształcąca, a następne sprofilowane, tak żeby uczeń miał więcej czasu na przedmioty maturalne.

7 lutego, podczas spotkania z Komisją Edukacji Związku Miast Polskich w Częstochowie, minister Katarzyna Hall przedstawiła przewidywane zmiany w organizacji liceów ogólnokształcących. Pierwsza klasa ma być ogólnokształcąca, a następne sprofilowane, tak żeby uczeń miał więcej czasu na przedmioty maturalne. Po zmianie ma być tak, że jeśli już w drugiej klasie uczeń czy uczennica zdecyduje, że wybiera przedmioty ścisłe, to będzie mógł np. historię zakończyć na podstawowym poziomie. Dostanie za to więcej godzin na fizykę.
Zmiany mają wejść w życie w 2012.

Gazeta Wyborcza, Serwis Samorządowy PAP, 8 luty 2008

A. D., 10 lutego 2008

Wybrane komentarze czytelników

Pomysł na edukację, ale w wieku XIX

Autor: Zbigniew Osiński

Pomysł Pani Minister tylko z pozoru jest racjonalny. Jednakże jego efekty - odejście od kształtowania kompetencji ogólnokształcących na rzecz specjalistycznego przygotowania do określonych kierunków studiów - będą niedobre dla absolwentów.
1.W wieku 16-17 lat niewielu uczniów wie co chce studiować i co chce robić w życiu. Nowy model liceum radykalnie ograniczy im możliwość wyboru i zmiany decyzji.
2.Z prognoz futurologów dotyczących przewidywanego kształtu społeczeństwa i gospodarki w XXI wieku wynika, że największą wartością jaką uczeń może wynieść ze szkoły będzie umiejętność uczenia się i inne kompetencje ogólnokształcące. Nadchodzące czasy będą wymagały ciągłego dokształcania się, a nawet zmian zawodu. Jeżeli liceum zajmie się specjalistycznym przygotowaniem do określonych studiów, to radykalnie ograniczy kształtowanie kompetencji ogólnokształcących (które nawet w obecnym modelu nie są należycie traktowane).
3.Zamienianie liceum we wstępny etap studiów wyższych nie ma jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia z punktu widzenia psychologii, pedagogiki i dydaktyki. Ten etap szkolny powinien po prostu przygotowywać do życia i dalszego kształcenia, ale bez zawężania możliwości wyboru drogi życiowej.
4. Jeżeli uczelnie wyższe narzekają na jakość absolwentów liceów to niech same udoskonalą swoją ofertę edukacyjną i nauczą tego wszystkiego co absolwent danego kierunku powinien opanować. Jaki sens ma wymaganie od studenta historii, prawa czy politologii, by na studia przyszedł z obszerną wiedzą historyczną? On powinien być wyposażony w kompetencje pozwalające na podjęcie studiów. Wiedzę specjalistyczną powinien nabyć na studiach.
5. W liceum należy przeprowadzić jedną istotną reformę - wyrugować nauczycielskie wykłady i tym podobne metody podające, zakładające intelektualną bierność ucznia i wprowadzić metody poszukujące, aktywizujące. Odejść od encyklopedyzmu na rzecz kształtowania kompetencji, ale bazujących na różnych dziedzinach wiedzy.
Zbigniew Osiński
Zakład Dydaktyki Historii UMCS w Lublinie

czas na badania

Autor: Ewa Szadzińska

Przedstawiona propozycja minsterstwa wymaga przeprowadzenia badań w celu określenia skali rozbieżności pomiędzy ilością uczniów wybierających klasy o wybranym profilu a ilością osób wybierających kierunek studiów, który jest oparty na wiedzy charakterystycznej dla profilowanej klasy.
Brakuje wiedzy o uczniach niezdecydowanych, kiedy i pod wpływem jakich czynników poedjmują decyzję o wyborze przedmiotów maturalnych. Z obserwacji koleżanek i kolegów córki wynika, że czasami jest to na godzinę przed ostatecznym terminem dyrekcji.
Warto zwrócić uwagę na rozbieżność między kryteriami wyboru dziedziny nauki (klasy językowe, matematyczno-przyrodnicze, humanistyczne) w liceum a kryteriami wyboru przez uczniów kierunku studiów związanych z dziedzinami gospodarki z perspektywą rozwoju. Czasami jest to zwrot dość gwałtowny, bardzo wysokie osiągnięcia w fizyki w klasie mat. fiz. i wybór studiów polonistycznych.
Życzę sobie, rodzicom i uczniom podejmowania decycji przez MEN w oparciu o minimanlną chociaż wiedzę opartą na "twardych danych".
Z wyrazami szacunku Ewa Szadzińska


Nareszcie powrot do pomysłów ekipy AWS

Autor: Barbara Sagnowska

Za jeden z największych grzechów min.Łybackiej uważam decyzję o profilowaniu klas licealnych od początku pobytu ucznia w takiej szkole. Absolwent gimnazjum nie jest w stanie ocenić swoich możliwości i autentycznych zainteresowań. Uważam także, że jest bezsensowne uczenie wszystkich przedmiotów do ostatniego dnia przed maturą.
Pamiętam jednakże dyskusje dydaktyków fizyki wskazujące, że minimum tego co cywilizowany, wykształcony obywatel powinien wiedzieć z tego przedmiotu oraz przydatne każdemu umiejętności kształtowane przez nauczanie fizyki nie są możliwe do realizacji w pierwszym roku nauki.Zabraknie godzin na wszystkie przedmioty! Wtedy postulowaliśmy nowe podziały na klasy profiliwane w połowie drugiej klasy.
Uważam także, że podwyżki dla nauczycieli powinno się uzależnić od procentu uczniów, którzy do dalszej nauki (poziom rozszerzony) wybierają przedmiot nauczany przez danego nauczyciela. To absolutnie obiektywne kryterium pracy i osiągnięć nauczyciela realizującego zakres podstawowy.
Pani minister Hall życzę zrealizowania planów.Uważam,że jest pierwszym ministrem naprawdę znającym się na szkole.

Kursy przedmaturalne czy licea?

Autor: Ewa Jaroszyńska

Pomysł Pani Minister to kolejny krok do obniżenia standartów wymagań edukacyjnych. Sama nazwa "liceum ogólnokształcące" wskazuje cele i zadania tej placówki. Aby uczeń mógł w przyszłości świadomie decydować o wyborze swojej zawodowej drogi, musi mieć z czego wybierać. Nie wybierze tego, o czym ma niewielkie pojęcie. Czy rolą szkoły jest przygotowanie do jednego, choćby bardzo ważnego, egzaminu, czy pokazanie wielu dróg? Realizacja tego pomysłu byłaby kolejnym krokiem do zmniejszenia ilości czasu przeznaczonego na rzeczywiste kształcenie a co za tym idzie do dalszej pauperyzacji społeczeństwa. Tak, kolejnym, bo juz wprowadzenie gimnazjów doprowadziło do straty kilku tygodni nauki w podstawówkach (przygotowania do testów), miesięcy w gimnazjach (wyrównywanie poziomów na początku, przygotowania do testów w klasie trzeciej)i w liceach (znów wyrównywanie poziomów na początku, a potem ostatnie miesiące trzeciej klasy to głównie przygotowania do matury). Odnoszę wrażenie,że techniki rozwiązywania najróżniejszych egzaminów i ich wyniki są już ważniejsze od rzeczywistej wiedzy ogólnej i ogólnych kompetencji. Tak więc jeśli ten pomysł zostanie przyjęty do realizacji, to przemianujmy licea na kursy przedmaturalne, tak będzie uczciwiej wobec uczniów i nauczycieli.

Co nowa ekipa to nowe pomysły

Autor: Jan Kowalski

Czy każda nowa ekipa rządząca musi reformować oświatę ?
I do czego to doprowadziłoi ? W gimnazjach patologia ( znaczna),

Twoja opinia

Nadsyłane opinie są przeznaczone dla redakcji i nie są automatycznie publikowane na stronie. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do zamieszczenia pod artykułem wybranych komentarzy.