Minister Roman Giertych wręczył 10 maja medal Komisji Edukacji Narodowej Księdzu Henrykowi Jankowskiemu.
Uzasadniając swoją decyzję, wicepremier Giertych stwierdził, że ksiądz prałat Henryk Jankowski ma niekwestionowane zasługi dla ruchu „Solidarności” a w kościele św. Brygidy stworzył oazę polskości. Zajmował się również wychowaniem młodych pokoleń.
Kryteria nadawania medalu KEN wynikają z Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 września 2000r. w sprawie szczegółowych zasad nadawania „Medalu Komisji Edukacji Narodowej” (...). Zgodnie z jego zapisami medal nadawany jest autorom wybitnych prac pedagogicznych, wyróżniającym się nauczycielom, autorom utworów literackich, które wywierają szczególnie wartościowy wpływa na dzieci i młodzież, pracownikom nadzoru, działaczom społecznym i związkowym, fundatorom oraz innym osobom legitymującym się wybitnym, uznanym dorobkiem w zakresie oświaty i wychowania.
(www.men.gov.pl)
Wybrane komentarze czytelników
skandal i wstyd - nienawistnik i rasista nagrodzony
Doprawdy żenujące jest nagradzanie osoby znanej ze skandali rasistowskich odznaczeniem dla oświaty.
Wstyd
Tak jak napisałem jest mi wstyd, że znalazłem się w tym gronie co ksiądz prałat. Poza zasługami dla Solidarności, znany jest mi on tylko z antysemickich i pseudo politycznych wystąpień, w których obraził również mnie osobiście (byłem członkiem UW). Zastanawiałem się nawet nad odesłaniem medalu, tylko co to by dało. Być może zainteresowały by się tym jakieś media, ale rzecz najważniejsza, według mnie by nie nastąpiła, czyli niewręczenie medalu księdzu Jankowskiemu. Być może powinien dostać jakieś odznaczenie za to co robił ale na pewno nie od ministra edukacji.
marsz marsz Dąbrowski...
Tylko pytanie czy "oaza polskości" to wyrażenie pozytywne? Bo czyż słowo "polskość" nie jest nadużywane przez Pana Ministra? Cóż...pozostaje zaśpiewać "marsz marsz Dąbrowski".

