Resort edukacji chce, aby samorządy określały maksymalną liczbę uczniów w oddziałach. Jak pisze Gazeta Prawna, rząd nie zdecydował się na samodzielne jej ustalenie dla wszystkich szkół.
W poszczególnych klasach szkół podstawowych i gimnazjalnych gminy i powiaty będą określać minimalną i maksymalną liczbę uczniów w oddziałach. Takie zmiany wprowadzi projekt rozporządzenia Ministerstwa Edukacji w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół. Projekt trafił już do konsultacji. Jego wejście w życie, z pewnymi wyjątkami, planowane jest od przyszłego roku szkolnego.
Ministerstwo chce też zmienić termin zatwierdzania przez samorządy arkuszy organizacyjnych szkoły z 30 do 15 maja każdego roku. Arkusze przygotowywane przez dyrektorów szkół, są przekazywane samorządom do zatwierdzenia.
Gazeta Prawna, 28.05.2010
W poszczególnych klasach szkół podstawowych i gimnazjalnych gminy i powiaty będą określać minimalną i maksymalną liczbę uczniów w oddziałach. Takie zmiany wprowadzi projekt rozporządzenia Ministerstwa Edukacji w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół. Projekt trafił już do konsultacji. Jego wejście w życie, z pewnymi wyjątkami, planowane jest od przyszłego roku szkolnego.
Ministerstwo chce też zmienić termin zatwierdzania przez samorządy arkuszy organizacyjnych szkoły z 30 do 15 maja każdego roku. Arkusze przygotowywane przez dyrektorów szkół, są przekazywane samorządom do zatwierdzenia.
Gazeta Prawna, 28.05.2010
A.B./A.D., 30 maja 2010
Wybrane komentarze czytelników
Liczba uczniów w klasie?!
Autor: Tadeusz Aleksandrowicz
Gdy uczyłem się było nas w klasach po czterdziestu, ale uczyliśmy sie na jedną zmianę. Mówiono nam, że buduje się nowe szkoły (1000 szkół na 1000-lecie) by w klasach było po 15 dzieci! Teraz dzieci uczą się do późnych godzin popołudniowych, w klasach nadal jest ponad 20 dzieci! Mimo tego zamyka sie kolejne szkoły!!! Dokąd zmierza nasz system edukacyjny? Moim zdaniem ministerstwo powinno określic maksymalną ilośc dzieci w klasie, np 20!!!
Następny krok w degradacji oświaty
Autor: Jan Zięba
Łatwo przewidzieć, jaka będzie tendencja. Skutek też łatwo przewidzieć.

