Minister kultury Bogdan Zdrojewski planuje podpisanie porozumienia z minister edukacji, Katarzyną Hall w sprawie wprowadzenia do szkół, od 2009 roku, edukacji kulturalnej. Zdaniem ministra Zdrojewskiego trzeba przestać traktować muzykę i plastykę, jako przedmioty trzeciorzędne.
Pomysł ministra kultury pozytywnie oceniają kulturoznawcy, podkreślając, że młody człowiek opuszczając szkołę, powinien aktywnie uczestniczyć w kulturze. Bardziej sceptyczna jest była wiceminister edukacji Irena Dzierzgowska. Choć zaznacza, że jest jak najbardziej przychylna szerokiej edukacji kulturalnej, to przypomina, że rozszerzenie programu nauczania o kolejne przedmioty i dodatkowe godziny jeszcze bardziej obciąży uczniów.
W ocenie wszystkich rozmówców „Dziennika” najsłabszym ogniwem tych zmian może okazać się brak kadry.
Dziennik, 15.01.2008
Pomysł ministra kultury pozytywnie oceniają kulturoznawcy, podkreślając, że młody człowiek opuszczając szkołę, powinien aktywnie uczestniczyć w kulturze. Bardziej sceptyczna jest była wiceminister edukacji Irena Dzierzgowska. Choć zaznacza, że jest jak najbardziej przychylna szerokiej edukacji kulturalnej, to przypomina, że rozszerzenie programu nauczania o kolejne przedmioty i dodatkowe godziny jeszcze bardziej obciąży uczniów.
W ocenie wszystkich rozmówców „Dziennika” najsłabszym ogniwem tych zmian może okazać się brak kadry.
Dziennik, 15.01.2008
A. B./I. D., 20 stycznia 2008
Wybrane komentarze czytelników
muzyka i plastyka
Autor: Wiesław Pietruszak
Od ponad 30 lat jako nauczyciel ( przez jakiś czas właśnie spiwu, a nie muzyki ) staram sie wpajać uczniom sympatię do muzyki, którą nie wiedzieć czemu nazywa się poważną, a ona jest tylko piękna. To dobrze, że wreszcie pomyslano o tych dwóch przedmiotach poważnie. Wrażliwość artystyczna różnymi drogami chodzi. Dobrze także, by oba ministerstwa pomyślały o projektach promujących kulturę i polską i zagraniczną. Akurat w muzyce powoli odkrywamy twórców tutejszych i nie patrzymy, z jakiego kraju pochodzi.

