Matematyka zostanie wyodrębniona od 2012 roku: na egzaminie gimnazjalnym zamiast testu matematyczno-przyrodniczego uczniowie będą odtąd zdawać dwa osobne. Zwiększy się również liczba zadań. Dlatego CKE planuje, że test będzie trwał 150 minut, czyli będzie o 30 minut dłuższy niż dotychczas. Na sprawdzianie po szkole podstawowej także zostanie wyodrębniona część matematyczna. Wiedza z tego przedmiotu będzie zatem sprawdzana trzykrotnie, po szkole podstawowej, w gimnazjum oraz na maturze.
„W ten sposób zmobilizujemy uczniów do poważnego traktowania matematyki” – mówi prof. Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Gazeta Prawna, 11.12.2009
Wybrane komentarze czytelników
test z matematyki
Od dawna postulowałem takie właśnie rozwiązanie. Nie osobny dodatkowy test z matematyki, a poszerzenie testu przyrodniczego o część matematyczną osobno rozpatrywaną. Lepiej późno niż wcale. Sądzę, że podniesie to wyniki testu "na wejściu" w liceum. Jeszcze raz podkreślam, że to bardzo dobre rozwiązanie.
cieszę się...
Uważam ,że jest to bardzo dobrym rozwiazaniem.Zmobilizuje młodzież do lepszego traktowania matematyki a jednocześnie fizyki.Myślę,że uczniowie będą mieli lepsze przygotowanie i łatwiej będzie rozwiązywać zadania fizyczne.Dobrze byłoby jeszcze zwiększyć ilośc godzin z fizyki i byłoby ok.
Opinia o egzaminie
Dodatkowy egzamin to niepotrzebne obciążenie dla uczniów, dodatkowe niepotrzebne koszty, kasa dla odpowiedniej grupy uprzywilejowanej, a uczniowie i tak nie będą się uczyć. Ogólnej mody na nieuczenie się nie da się odwrócić dodatkowymi egzaminami. Tylko idealiści mogą taki pomysł uważać za trafiony.
Nauczyciel gimnazjum
Warto podyskutować CZY JEST SENS?
Poziom egzaminów spada, mimo usilnych starań CKE, która stara się narzucać egzaminatorom styl sprawdzania "co poeta miał na myśli, nie co napisał" - przykładowo klucz rozwiązań do zadania otwartego z fizyki z egzaminu IV-2009, włos się jeży temu kto to widział. Młodzieży generalnie brak motywacji z jednej strony - nauka nie przynosi prestiżu ani pieniędzy (co przynosi widzą w telewizji, widzą też "Zbysiów i Rysiów" w okolicy), z drugiej strony są "zajeżdżani" w dalszym ciągu przez rozdęte programy nauczania przy zmniejszonych ilościach godzin nauczania (nie dotyczy to oczywiście religii i w-f). Dlatego nie jest to dobry pomysł, przyniesie dalsze obniżenie poziomu egzaminów, niewielu gimnazjalistów będzie miało motywację do dłuższego pisania. Spora część skończy przed czasem zwłaszcza uczniowie idący do zsz. Wszak egzamin jest zdany gdy uczeń podpisze arkusz egzaminacyjny. Jan Egzaminator
Podniesienie poziomu egzaminu gimnazjalnego
Jedynym sposobem podniesienia poziomu egzaminu gimnazjalnego jest ustalenie granicy punktów, która upoważniałaby trzecioklasistę do ukończenia gimnazjum. To zmotywowałoby uczniów do nauki i poważnego traktowania egzaminu. Obecnie uczniowie uważaja, że wystarczy podpisać arkusz i wyjść, bo szkoły ponadgimnazjalne walczą o uczniów i wynik egzaminu ma prawie żaden wpływ na ich dalszą "karierę" edukacyjną.


