<< WsteczSpis TreściDalej >>

Alicja Bukowska-Maciejczuk, Anna Dzierzgowska, Katarzyna Koszewska, Izabela Podsiadło-Dacewicz

Rozdział 8. Homofobia

Izabela Podsiadło-Dacewicz

1. Definicje i stan prawny

Wstęp

Edukacja na temat orientacji seksualnej i homoseksualizmu, oparta na rzetelnej wiedzy, faktach naukowych, pozbawiona stereotypów, może znacznie zmniejszać uprzedzenia w stosunku do osób homoseksualnych. Główna kontrowersja związana z homoseksualizmem wiąże się z kwestią zaklasyfikowania go jako normy bądź psychopatologii. Współczesna nauka homoseksualizm traktuje jako jedną z orientacji seksualnych na równi z heteroseksualizmem oraz biseksualizmem. Wiele osób jednak uważa, że homoseksualizm jest chorobą. Również religie mają zróżnicowany stosunek do orientacji homoseksualnej i aktów homoseksualnych oraz związków osób tej samej płci. Aktywności homoseksualnej nie akceptuje większość kościołów chrześcijańskich16, ortodoksyjny judaizm, hinduizm oraz islam; mniej stanowcze są tradycyjne nurty buddyzmu; akceptujący stosunek ma szintoizm, duża część neopogan, unitarianie-uniwersaliści.

Ostatnio kwestia homoseksualizmu stała się jednym z najbardziej popularnych tematów dyskursu publicznego, który polaryzuje opinię publiczną, uruchamia stereotypy i uprzedzenia oraz kształtuje wrogie postawy wobec osób o orientacji homoseksualnej, przypisując im np. szczególne skłonności do pedofilii.

Stąd potrzeba wyjaśnienia i zrozumienia pewnych pojęć i działań związanych z przeciwdziałaniem tym zjawiskom.

Orientacja seksualna

„Orientacja seksualna jest to trwała skłonność do odczuwania emocjonalnego, uczuciowego i seksualnego pociągu wobec określonej płci”17.

Orientacja seksualna jest klasyfikowana jako heteroseksualna, biseksualna lub homoseksualna. Podział ten nie jest jednak kategoryczny, gdyż orientację seksualną traktuje się raczej jako continuum od wyłącznie heteroseksualnej do wyłącznie homoseksualnej.

Wyróżnia się orientacje seksualne:

Orientacja seksualna to coś zupełnie innego niż zachowanie seksualne, ponieważ odnosi się do uczuć i pojmowania samego siebie. Ludzie mogą wyrażać swoją orientację seksualną w zachowaniach seksualnych lub jej nie wyrażać. Można powstrzymywać się od pewnych zachowań, a do innych zmuszać, jednak sama zmiana zachowań nie oznacza zmiany orientacji seksualnej, pozostaje ona wciąż ta sama.

Istnieje wiele teorii wyjaśniających pochodzenie orientacji seksualnej. Naukowcy są dziś zgodni co to tego, że orientacja seksualna jest wynikiem złożonej interakcji czynników natury biologicznej, środowiskowej i poznawczej.

Nikt nie wybiera sobie, jaką będzie miał orientacje seksualną – po prostu ujawnia się ona w pewnym momencie życia. Z większości badań naukowych wynika, że osoby o innej niż heteroseksualna orientacji stanowią około 5% populacji.

„Orientacja seksualna, tak jak płeć lub [kolor skóry] określa jeden z podstawowych aspektów ludzkiej tożsamości. [...] Nadając konkretną treść najgłębszym odczuciom ludzkiego serca, najskrytszym pragnieniom umysłu i najbardziej intymnym potrzebom ciała, orientacja seksualna stanowi samo centrum ludzkiego prawa do fizycznej i psychicznej integralności. Prawo to musi obejmować pełną swobodę określania i wyrażania orientacji seksualnej, wolnej od wszelkiej nierówności, lęku i dyskryminacji”18.

Psychologowie, psychiatrzy i inni specjaliści są zgodni co do tego, że homoseksualizm nie jest chorobą. Największe i najbardziej prestiżowe organizacje naukowe ds. zdrowia19 odrzuciły medyczny model homoseksualizmu, który został zdemaskowany jako oparty na moralnym wartościowaniu i wadliwych metodologicznie dowodach empirycznych20 i uznały wszystkie orientacje seksualne za naturalne warianty ludzkiej seksualności, z których żaden nie jest ani lepszy, ani gorszy.

W 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało znaczenie nowych badań i wykreśliło homoseksualizm z listy chorób i zaburzeń psychicznych. Dwa lata później Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne poparło tę decyzję. W 1991 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podjęła decyzję o usunięciu homoseksualizmu z międzynarodowej klasyfikacji chorób i zaburzeń.

Gender

Gender to termin pierwotnie zamienny z sex (z ang. dosłownie płeć), obecnie często wykorzystywany do określenia płci kulturowej (w odróżnieniu od płci biologicznej, którą obecnie często określa się po angielsku właśnie jako sex). Gender oznacza sposób pojmowania, postrzegania i przypisywania pewnych cech i zachowań kobiecie i mężczyźnie przez społeczeństwo i kulturę.

Dyskryminacja

Dyskryminacja oznacza nierówne, gorsze traktowanie kogoś na przykład z powodu jego odmiennej rasy lub pochodzenia etnicznego, religii, przekonań, płci, niepełnosprawności lub orientacji seksualnej gdy takiego traktowania nie można ani usprawiedliwić, ani obiektywnie wytłumaczyć. Jeśli ktoś traktuje jakiegoś człowieka gorzej niż pozostałych ludzi ze względu na to, że uznaje go za bi- lub homoseksualnego, dopuszcza się dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.

Homofobia

Homofobia to niechęć i negatywne emocje (lęk, wrogość) odczuwane wobec osób bi- lub homoseksualnych, nadmiernie uogólnione przekonania o cechach, najczęściej negatywnych, rzekomo charakterystycznych dla wszystkich przedstawicieli tej grupy oraz wynikające z tych emocji i przekonań zachowania polegające na odmiennym, najczęściej gorszym, traktowaniu osób postrzeganych jako należących do tej grupy. Owo odmienne traktowanie może przyjąć formę werbalną (np. wygłaszanie fałszywych i/lub negatywnych przekonań i emocji, agresja słowna) lub fizyczną (np. unikanie kontaktu, protekcjonalne traktowanie, zaczepki, agresja fizyczna, przemoc). Gorsze traktowanie przyjmuje też postać pisanych i niepisanych reguł społecznych oraz formalnoprawnych, wykluczających osoby bi- i homoseksualne z równego dostępu do dóbr, usług i przywilejów, z których mogą korzystać osoby heteroseksualne.

Postawy negatywne w stosunku do osób homoseksualnych wynikają z uprzedzeń, które nie mają poparcia w doświadczeniu – tylko w stereotypach funkcjonujących w społeczeństwie.

Osoby homoseksualne i biseksualne odczuwają często strach, czują, że są inne i osamotnione. Obawiają się odtrącenia przez rodzinę, przyjaciół, kolegów z pracy i kościół. W zależności od rodziny i miejsca, w jakim żyją, bywa, że często są narażone na szkodliwe skutki uprzedzeń i stereotypów – dyskryminację, agresję i przemoc, są ofiarami przestępstw z nienawiści.

Pedofilia

Pedofilia jest to pociąg erotyczny wobec cech niedojrzałości płciowej, a więc do cielesnych cech dziecięcości.

Czyn pedofilny rozumiany jest jako zabronione prawem seksualne wykorzystanie dziecka poniżej lat 15 przez osobę pełnoletnią.

Heteroseksualność lub homoseksualność nie implikuje żadnej szczególnej predyspozycji do zakazanego prawem wykorzystywania seksualnego dzieci.

Przypisywanie osobom homoseksualnym szczególnej – w porównaniu do heteroseksualnych – skłonności do seksualnego wykorzystania dzieci stanowi nieuprawnione nadużycie, a rozpowszechnianie skojarzenia między homoseksualnością a pedofilią przyczynia się do niezwykłej trwałości uprzedzeń wobec tych osób i utrudnia ich społeczne funkcjonowanie.

Uporządkowanie pojęć i definicji, właściwa edukacja o homoseksualizmie jest niezwykle ważna, szczególnie dla młodych ludzi, którzy odkrywają swoją seksualność i próbują ją zrozumieć, bez względu na to, czy jest to orientacja homoseksualna, heteroseksualna czy biseksualna. Argumenty, że edukacja na temat homoseksualizmu może ukształtować lub zmienić czyjąś orientację na homoseksualną, nie mają żadnego uzasadnienia.

Opracowano na podstawie:
„Raport o dyskryminacji i nietolerancji ze względu na orientację seksualną w Polsce. Raport 2002”, red. Monika Głowińska, Agnieszka Warzec.
„Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce. Raport za lata 2005 i 2006”, red. Marta Abramowicz.
„Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego”.


Anna Dzierzgowska

2. Prawo międzynarodowe a dyskryminacja ze względu na orientację

Ogólny zakaz dyskryminacji

W początku lat 90. WHO skreśliło homoseksualizm z listy chorób. Dwie wielkie światowe organizacje broniące praw człowieka – Amnesty International i Human Rights Watch – mniej więcej w tym samym czasie włączyły obronę praw osób, należących do mniejszości seksualnych do swoich działań.

W 1994 roku ONZ-owski Komitet Praw Człowieka w orzeczeniu w sprawie Toonen przeciwko Australii21 stwierdził, że przepisy, na mocy których dobrowolny stosunek seksualny między dorosłymi mężczyznami uznawany jest za czyn karalny, stanowią naruszenie prawa do prywatności i wolności od dyskryminacji. Jednocześnie Komitet uznał, że artykuły Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, w których mowa jest o zakazie dyskryminacji ze względu na „płeć”, należy rozumieć w ten sposób, że odnoszą się zarówno do płci, jak i do orientacji seksualnej.

Katalog możliwych przyczyn dyskryminacji, wymienianych w dokumentach z reguły jest katalogiem otwartym. Ten fakt oraz orzeczenie Komitetu sprawiają, że obecnie uznaje się, że przepisy, zakazujące dyskryminacji odnoszą się także do dyskryminacji ze względu na orientację, nawet, jeśli nie mówią o niej wprost:

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka ONZ22, artykuł 2: „Każdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności zawarte w niniejszej Deklaracji bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru skóry, płci, języka, wyznania, poglądów politycznych i innych, narodowości, pochodzenia społecznego, majątku, urodzenia lub jakiegokolwiek innego stanu.”

Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności23, artykuł 14 (zakaz dyskryminacji): „Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn.”

Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych24, artykuł 26: „Wszyscy są równi wobec prawa i są uprawnieni bez żadnej dyskryminacji do jednakowej ochrony prawnej. Jakakolwiek dyskryminacja w tym zakresie powinna być ustawowo zakazana oraz powinna być zagwarantowana przez ustawę równa dla wszystkich i skuteczna ochrona przed dyskryminacją z takich względów, jak: rasa, kolor skóry, płeć, język, religia, poglądy polityczne lub inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuacja majątkowa, urodzenie lub jakiekolwiek inne okoliczności.”

W prawie polskim ogólny zakaz dyskryminacji zawarty został w artykule 32 Konstytucji RP, który mówi, że: „1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną

Kiedy w 1997 roku podpisywano Traktat Amsterdamski25, w artykule 13 Traktatu zawarty następujący przepis: „Bez uszczerbku dla innych postanowień niniejszego Traktatu i w granicach kompetencji, które Traktat powierza Wspólnocie, Rada, stanowiąc jednomyślnie na wniosek Komisji i po konsultacji z Parlamentem Europejskim, może podjąć środki niezbędne w celu zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.”

Na tej podstawie Rada UE wydała dwie tak zwane dyrektywy antydysktryminacyjne26: dyrektywę wprowadzającą w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne (2000/43/WE) z 29 czerwca 2000 roku i dyrektywę ustanawiającą ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy (2000/78/WE) z 27 listopada 2000 roku.

W 2000 roku proklamowana została Karta Praw Podstawowych UE, której artykuł 21, ustęp 1 stanowi: „Zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub światopogląd, opinie polityczne lub wszelkie inne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.”

Obecnie prawo europejskie i prawo międzynarodowe dość dobrze chroni osoby należące do mniejszości seksualnych. Gorzej bywa z praktyką – zmiana postaw jest trudniejsza i wymaga więcej czasu, niż zmiany prawne. Organizacje praw człowieka podkreślają, że zjawisko dyskryminacji wciąż stanowi jedną z głównych przyczyn łamania praw człowieka na świecie. Raporty organizacji takich, jak Human Rights Watch i Amnesty International pokazują – a historia XX wieku, niestety, potwierdza – że przyzwolenie na pogardę bardzo często staje się początkiem drogi, na końcu której znajduje się przyzwolenie dla zbrodni. Dlatego właśnie czy to w raportach tych organizacji, czy w rezolucjach PE, wielką wagę przywiązuje się do zjawiska tak zwanej „mowy nienawiści”. W przypadku Polski niepokój organizacji międzynarodowych budzi fakt, że język pogardy i nienawiści wobec osób homoseksualnych nie tylko jest tolerowany przez władze, ale co gorsza – że sami przedstawiciele władz (w tym przedstawiciele MEN), tego języka używają. Niepokój budzi także to, że w Polsce nie istnieje obecnie żaden państwowy urząd, mający za zadanie przeciwdziałanie dyskryminacji. Taką funkcję pełnił w latach 2001-05 urząd Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, został on jednak zlikwidowany 3 listopada 2005 przez rząd premiera Marcinkiewicza.

Opracowano na podstawie:
„Przełamać milczenie. Łamanie praw człowieka ze względu na orientację seksualną”, raport Amnesty International, Warszawa 2003
„Prawa lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych w Polsce oraz na Łotwie”, raport Amnesty International, AI Index: EUR 01/019/2006
"Traktat reformujący Unię Europejską. Mandat Konferencji Międzyrządowej – analiza prawno-polityczna. Wnioski dla Polski", Materiały z konferencji ekspertów, 11 lipca 2007 roku, pod redakcją Jana Barcza
„Prawne i instytucjonalne aspekty przeciwdziałania dyskryminacji w Polsce”, Warszawa 2004
www.hrw.org 


Alicja Bukowska-Maciejczuk, Anna Dzierzgowska

3. Fakty i słowa

Maj 2006

Czerwiec 2006

Sierpień 2006

Październik 2006

Styczeń 2007

Marzec 2007

Kwiecień 2007

Maj 2007

Czerwiec 2007

Lipiec 2007


Anna Dzierzgowska

Studium przypadku – MEN kontra KPH

Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjęła ekipa Romana Giertycha, była zmiana sposobu przyznawania dotacji dla organizacji młodzieżowych. Zmiana uderzyła przede wszystkim w dwie organizacje: ZSMP (które od wielu lat organizuje letni wypoczynek dla dzieci i młodzieży) oraz Kampanię Przeciwko Homofobii. KPH, legalnie działające w Polsce stowarzyszenie, posiadające status organizacji pożytku publicznego, prowadziła w ramach Programu Młodzież27 projekt „Do we need gender”.

19 maja 2006 odbyła się konferencja prasowa28, podczas której Mirosław Orzechowski wyraził swoją opinię zarówno na temat samego projektu „Do we need gender”, jak i na temat KPH jako takiej. Zarzucił KPH „deprawację młodzieży”. Powiedział ponadto, że „z dokumentów, które przejrzałem, dowiedziałem się, że pani wizytator, która była w Rycerce, żeby zobaczyć przebieg programu, nikogo nie zastała, a relacja z przebiegu przedsięwzięcia oparta jest na oświadczeniach organizatora”; minister wyraził również zaniepokojenie w związku z tym, że realizacja projektu zbiegła się w czasie z kampanią wyborczą, a Robert Biedroń, prezes KPH, startował do parlamentu z listy SLD. W odpowiedzi Kampania Przeciwko Homofobii tego samego dnia wydała i opublikowała na swoich stronach internetowych oświadczenie29:

chcemy wyjaśnić, co następuje:

Organizatorem projektu Do we need gender nie jest „Robert Biedroń”, tylko Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii. [...]

Projekt Do we need gender został zrealizowany i wiceminister miał dostęp do wszystkich dokumentów zaświadczających jego wykonanie. Raport pani wizytator, na który powołuje się wiceminister, stwierdza czarno na białym, że wizytacja przebiegła pozytywnie, projekt został wysoko oceniony, a uczestnicy znajdowali się na miejscu. [...]

Sugestię jakoby pieniądze przeznaczone na projekt zostały zdefraudowane na kampanię wyborczą Roberta Biedronia uważamy za wyjątkowo oburzającą. [...]

Projekt Do we need gender był projektem wymiany młodzieżowej realizowanym ze środków Programu „Młodzież” Komisji Europejskiej przyznanych przez Narodową Agencję Programu „Młodzież”. Priorytetem Programu „Młodzież” jest wspieranie edukacji nieformalnej młodzieży i „przezwyciężanie uprzedzeń i stereotypów zakorzenionych w mentalności i kulturze młodych ludzi.” Projekt nasz spełnia wszystkie kryteria, jakie stawia się tego typu projektom.

Celem projektu było przeciwdziałanie stereotypom i uprzedzeniom dotyczącym płci i orientacji seksualnej.

Na program wymiany międzynarodowej składały się przede wszystkim następujące wydarzenia: warsztaty na temat seksizmu i homofobii prowadzone przez dr psychologii Katarzynę Bojarską, badania społeczne (wywiad z mieszkańcami Krakowa) dotyczący ich postaw względem stereotypów płciowych, wieczór międzykulturowy prezentujący kuchnię i zwyczaje każdego z krajów, zabawy pod hasłem „gender competition”: mecz piłki nożnej, konkurs cheerleaderek, wyścigi gokartów, konkurs kulinarny; przedstawienie teatralne, gender party, gdzie każdy, kto chciał mógł przebrać się w strój płci przeciwnej, debata oksfordzka „Czy potrzebujemy płci”, zwiedzanie Krakowa i Bielsko Białej, zwiedzanie Muzeum w Oświęcimiu.

Uczestnicy bardzo wysoko ocenili projekt [...].

Z tego bogatego programu podczas konferencji skupiono się tylko na aspekcie przebierania się w strój płci przeciwnej oraz dyskusji na temat płci. Rozumiemy więc, że 2 godziny spędzone w stroju na co dzień noszonym przez płeć przeciwną, wywołują druzgocące zmiany w psychice młodych ludzi. A debata oksfordzka (3 godziny), w trakcie której uczestnicy dyskutują na temat „Czy potrzebujemy płci” i prezentują różne opinie dotyczące tego zagadnienia jest naganna, gdyż może wypaczyć światopogląd dorosłych ludzi. Takich stwierdzeń nie można ocenić inaczej jak absurdalne.

Choć priorytety Komisji Europejskiej dotyczące finansowania projektów są jasne – i podkreślają, aby wspierać wszystkie organizacje młodzieżowe bez względu na rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, płeć i orientację seksualną, wiceminister Orzechowski stwierdził, że należy tak zmienić priorytety, aby podobne projekty nie mogły być finansowane. [...]

Zarząd Kampanii Przeciw Homofobii

Także partnerzy projektu „Do we need gender” wydali oświadczenie30 w związku z wypowiedzią wiceministra Orzechowskiego.

W kolejnej turze przydziału grantów w ramach Programu Młodzież, KPH wystąpiła o grant w ramach Wolontariatu Europejskiego, dotyczący wysłania wolontariuszki na staż do Szwecji. 26 września 2006 roku organizacja otrzymała list, podpisany przez dyrektora Programu Młodzież, członka zarządu FRSE, Tomasza Bratka. W liście tym czytamy: „Uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym Komitet Oceniający podjął decyzję o odrzuceniu projektu [...] złożonego przez Stowarzyszenie Kampania Przeciwko Homofobii w ramach Akcji 2 Programu Młodzież [...]. W opinii większości członków Komitetu projekt Stowarzyszenia jest niezgodny z polityką w dziedzinie wychowania dzieci i młodzieży realizowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Polityka ministerstwa nie zakłada udzielania poparcia działaniom mającym na celu propagowanie postaw i zachowań homoseksualnych wśród młodzieży. Rolą ministerstwa nie jest również udzielanie poparcia dla współpracy organizacji homoseksualnych.”

Kampania Przeciwko Homofobii złożyła skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, podkreślając, że takie uzasadnienie jest przejawem dyskryminacji i narusza zasadę równego traktowania, wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP. Po raz pierwszy biuro Rzecznika zwróciło się w tej sprawie do MEN 22 marca 2007, po raz drugi – 9 maja 2007. Pisma Rzecznika nie doczekały się odpowiedzi, w związku z czym 17 lipca 2007 biuro Rzecznika wystosowało trzeci list do Ministra Edukacji31.

KPH zwróciła się również do Komisji Europejskiej, która nie dopatrzyła się w projekcie żadnych uchybień. W listopadzie 2006 roku Komisja Europejska zaapelowała m.in. do MEN o ponowne rozpatrzenie decyzji.

W 2007 roku ukazał się raport KPH i Lambdy „Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce. Raport za lata 2005 i 2006”, pod redakcją Marty Abramowicz. W raporcie, w rozdziale „Edukacja. Polski system edukacji, czyli promocja homofobii” (autorstwa Roberta Biedronia i Marty Abramowicz) omówione zostały opisane tutaj przypadki. W rozdziale tym znajduje się również krótka analiza homofobicznych treści zawartych w niektórych podręcznikach szkolnych.  

Katarzyna Koszewska

Studium przypadku – „Kompas. Edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą”

7 czerwca 2006 na posiedzeniu Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w Sejmie Minister Edukacji Roman Giertych oświadczył, że zwolnił Mirosława Sielatyckiego, dyrektora Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli, a instytucję zamierza zlikwidować lub zreorganizować. Jako powód podał wydanie przez CODN polskiej wersji poradnika Rady Europy „Kompas. Edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą” (tytuł angielski: Kompas. A Manual on Human Rights Education With Young People), promującej, według ministra Giertycha, homoseksualizm.

O decyzji ministra Dyrektor Sielatycki dowiedział się od wracających z posiedzenia Komisji, dziennikarzy. Przez dwa następne dni próbował bezskutecznie skontaktować się z ministrem Giertychem. Odwołanie ze stanowiska wręczył mu minister Orzechowski. W dokumencie tym czytamy, że odwołanie Sielatyckiego nastąpiło w trybie 38 ust.1 pkt 2 Ustawy o systemie oświaty, który brzmi: „w przypadkach szczególnie uzasadnionych, […] organ, który powierzył stanowisko może odwołać nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia.” Ten szczególnie uzasadniony przypadek opisany jest w uzasadnieniu pisma. Czytamy w nim:

„Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli wydał publikację „Kompas – edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą”. Publikacja ta nie może być uznana za materiały metodyczne dla nauczycieli mające doskonalić ich warsztat pracy i służyć do przygotowania własnych zajęć z młodzieżą, a zatem wydanie tej publikacji nie może być uznane za realizację zadań obowiązkowych Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli. [...] Publikacja podejmuje zagadnienie związku homoseksualnego jako równoprawnego ze związkiem małżeńskim kobiety i mężczyzny. Treści zwarte w publikacji dopuszczają tezę, że zakaz małżeńskich związków homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne może być przejawem dyskryminacji. Takie treści są sprzeczne z podstawami programowymi kształcenia ogólnego, a zatem w żadnym razie nie mogą być prezentowane w sposób nadający im charakter materiału metodycznego dla nauczycieli”. I dalej „Pan Mirosław Sielatycki miał wpływ jako Wiceprzewodniczący Krajowego Komitetu do spraw Europejskiego Roku Edukacji Obywatelskiej na wskazanie Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli jako wydawcy publikacji „Kompas – edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą”.”

„Kompas” jest poradnikiem rady Europy, ukazał się w 19 wersjach językowych. W Polsce ukazał się z okazji Europejskiego Roku Edukacji Obywatelskiej w 2005 roku, jego wydanie wspierało dwóch poprzednich ministrów edukacji, odbyła się specjalna konferencja promująca książkę. Terry Davis, sekretarz generalny Rady Europy napisał do niej wstęp, w którym czytamy:

„Podpisując Konwencje Praw Człowieka, Polska stała się członkiem Rady Europy w 1991 roku. Podpisanie Konwencji przez państwo jest warunkiem członkostwa w Radzie Europy. Konwencje ratyfikował polski Parlament w 1993 roku. Oznacza to, że każdej osobie na terytorium Polski należą się wszystkie prawa omówione w Konwencji. Jednakże prawa człowieka nie mogą być postrzegane tylko w kategoriach jurysdykcji. Dlatego Rada Europy podejmuje działania edukacyjne, by zainspirować społeczeństwo obywatelskie i władze do promowania praw człowieka i zapobiegania niesprawiedliwości, uciskowi i dyskryminacji.”

Zastrzeżenia Romana Giertycha dotyczyły czterech linijek 500-stronicowego poradnika. Kontrowersje wzbudziło następujące zdanie:

„Życie osoby LBGT w dzisiejszej Europie może być zupełnie łatwe (w dużych zachodnich miastach z dobrze rozwiniętą subkulturą, barami, klubami i organizacjami), ale też potrafi być bardzo trudne (na prowincji w Europie Zachodniej i niejednokrotnie w Europie Wschodniej, gdzie poglądy na homoseksualizm zmieniają się powoli), albo wręcz niebezpieczne (w niektórych europejskich państwach, takich jak Bułgaria, Albania, Rumunia i Mołdowa (…)”.

Obok znajduje się cytat z polskich badań:

„22 procent lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów doznało przemocy fizycznej, z czego 77 procent nie doniosło o tym policji z obawy przed reakcją rodziny i policji.”

Na stronie 205 poradnika czytamy ponadto:

„Nawiążcie kontakt z organizacją gejowską lub lesbijską w waszym kraju: już samo znalezienie informacji na ten temat jest podjęciem działania! Zaproście jednego z przedstawicieli tej organizacji na spotkanie. Porozmawiajcie o zagadnieniach związanych z równością i na temat praw, których odmawia się osobom homoseksualnym w waszym kraju”.

Zdanie to, według ministra Giertycha, zachęca nauczycieli do promocji homoseksualizm w szkole.

Na konferencji prasowej w MEN minister Orzechowski zakazał rozpowszechniania poradnika i zabronił nauczycielom korzystania z niego. Oficjalne pismo w tej sprawie do CODN – nie dotarło.

W obronie dyrektora Mirosława Sielatyckiego w liście otwartym stanęło 80 pracowników CODN:

„Wydanie publikacji Rady Europy „Kompas. Edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą” zostało umieszczone w planie pracy CODN zatwierdzonym przez MEN […]. Absurdalnym jest twierdzenie, że publikacja nawołuje do promowania homoseksualizmu. Ideą książki jest budzenie szacunku do drugiego człowieka i kształtowanie właściwych reakcji” – napisali.

Polska sekcja Amnesty International o decyzji Giertycha napisała:

„Jest to przykład jawnej nietolerancji, a także przejaw braku zrozumienia i braku poszanowania dla praw człowieka, praw, na straży których powinny stać władze publiczne”

List do Premiera w sprawie odwołania Mirosława Sielatyckiego wystosowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, ZNP, Polska Izba Książki, Polska Akcja Humanitarna, Bronisław Geremek, Jan Kułakowski, Janusz Onyszkiewicz, Grażyna Staniszewska i inni Posłowie RP, Międzynarodówka Edukacyjna – największa organizacja nauczycieli na świecie (30 milionów członków w 169 krajach). Protest pojawił się tez w Internecie, podpisało się pod nim kilka tysięcy osób.

W czerwcu 2006 roku Terry Davis spotkał się z w Strasburgu ze stałym przedstawicielem polskiego rządu przy Radzie Europy i prosił o wyjaśnienia.

„Dałem wyraźnie do zrozumienia, że polski rząd może oczywiście swobodnie decydować o tym, czy chce wykorzystywać publikacje Rady Europy do celów edukacyjnych. O ile wybór naszych publikacji nie jest obowiązkowy, o tyle przestrzeganie zasad, które są w nich opisane, opcjonalne już na pewno nie jest” – napisał Davis w opublikowanym po spotkaniu komunikacie.

O homofobii w Polsce debatował Parlament Europejski. W rezolucji Polska została wymieniona jako kraj, który stał się widownią zachowań rasistowskich, ksenofobicznych i homofonicznych. W dokumencie czytamy, że w Polsce partia głosząca takie hasła jest członkiem koalicji rządzącej. Rezolucja wezwała Komisję Europejską do sprawdzenia, czy działania ministra Romana Giertycha związane z zakazem rozpowszechniania „Kompasu” i odwołania Sielatyckiego nie naruszają artykułu 6 traktatu o UE gwarantującego przestrzeganie praw człowieka. Roman Giertych rezolucję PE nazwał „niespotykaną próbą ingerencji w sprawy państw członkowskich i uprawnienia ministra” i domagał się przeprosin.

W październiku 2006 dyrektorką CODN została Teresa Łęcka. Pytana o swoją opinię na temat homoseksualizmu powiedziała: „Złych wzorców nie wolno wprowadzać do szkoły, bo szkoła ma uczyć rozumienia, na czym polega różnica między dobrem a złem. Szkoła musi przygotować do rozmowy o homoseksualizmie, wykazać do jakiego dramatu, pustki i degeneracji prowadzą człowieka praktyki homoseksualne. Młodzież nie ma ugruntowanego modelu świata, modelu postawy, dlatego nauczyciel powinien wskazać im na to, co dobre. Sam powinien być przykładem, bo dziecko chętnie korzysta z wzorców, które obserwuje. Te wzorce nakreślają młodemu człowiekowi granice wolności […]. Aktywny homoseksualizm to praktyka niezgodna z naturą człowieka. Polska szkoła powinna preferować dobre wzorce prowadzące do związków rodzinnych”. („Gazeta Wyborcza”, 9 października 2006.

Dyrektor Łęcka przedstawiła pracownikom CODN na zebraniu ogólnym swojego pełnomocnika: Tomasza Połetka, aktywnego działacza Młodzieży Wszechpolskiej, przyłapanego na publicznym prezentowaniu gestu: heil Hitler! Po publicznych protestach pracowników CODN (w tym rezygnacji Katarzyny Koszewskiej z funkcji zastępcy dyrektora), Połetek nie podjął pracy w CODN.

W styczniu 2007 na stanowisko wicedyrektora CODN powołano Pawła Zanina z Młodzieży Wszechpolskiej. Zanin w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” w dniu 3.01.07 powiedział:

„Homoseksualizm to przypadłość chorobowa i nie można indoktrynować uczniów na różne zboczenia […] oraz przekonywać do tego, co nie jest moralnie dobre”.

Pracownicy CODN w liście otwartym napisali wówczas:

„Czujemy się również bardzo zaniepokojeni tym, że reprezentując naszą instytucję pan Zanin wypowiada się w sposób niezgodny z powszechnie obowiązującą wiedzą naukową.[…] CODN może być spostrzegany jako instytucja, która odrzuca wyniki badań naukowych oraz stoi w niezgodzie z prawodawstwem Polski, Unii Europejskiej i Rady Europy”.

Z pracy w CODN zwolniona została Katarzyna Zakroczymska, osoba odpowiadająca za projekty międzynarodowe i współpracę z Radą Europy (oficjalny powód: likwidacja stanowiska pracy), zredukowano dodatki motywacyjne dla części nauczycieli, rozpoczęły się odejścia pracowników z CODN.

Mirosław Sielatycki wystąpił do sądu pracy przeciwko Romanowi Giertychowi żądając przywrócenia na stanowisko i 16 tysięcy odszkodowania za dyskryminację w zatrudnieniu ze względu na przekonania. Sprawę objęto Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Do protestu, po stronie Sielatyckiego przyłączył się rzecznik praw obywatelskich, Janusz Kochanowski.

Pierwsza rozprawa odbyła się 12 października 2006, kolejne: 31 stycznia 2007, 24 maja 2007 i 29 maja 2007 roku. Romana Giertych reprezentował przed sądem mecenas Marek Małecki, Sielatyckiego – bezinteresownie adwokat Maciej Ślusarek.

Warszawski Sad Rejonowy Pracy uznał, że Sielatycki został bezprawnie odwołany ze stanowiska przez ministra Romana Giertycha i zasądził od CODN kwotę 3 tysięcy złotych, a za krzywdę jaką była dyskryminacja zadośćuczynienie w wysokości 16 tysięcy złotych.

Sędzia Ewa Dmitruk powiedziała:

„Biorąc pod uwagę fakt, że początkowe działania powoda były akceptowane, wręcz pożądane przez pracodawcę, a następnie tylko i wyłącznie ze względu na osobiste przekonania ministra odbiegające od przekonań powoda […], powód został odwołany, należy stwierdzić, że naruszono zasadę równego traktowania.”

Ponadto wyjaśniła, że minister nie miał prawa odwołać dyrektora CODN ze stanowiska na podstawie artykułu 38 ustawy o systemie oświaty, na który powołał się podejmując taką decyzję, a edukacja powinna być wolna od chwilowych mód i światopoglądu aktualnej władzy. Praw człowieka nie można traktować rozłącznie i wartościować. Publiczne wystąpienia ministra Giertycha na ten temat uznała za niedopuszczalne. Podkreśliła, że prawa człowieka zapewniają nam szacunek i wymagają od nas szacunku dla innych, dotyczą wszystkich.

Mirosław Sielatycki zrezygnował z roszczenia o przywrócenie na stanowisko w CODN.

Dr Adam Bodnar, szef Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka tak skomentował decyzję sądu:

„To chyba pierwszy proces o dyskryminację z powodu poglądów. Ten wyrok ma wielkie znaczenie moralne dla wielu pracowników CODN, którzy albo też stracili pracę, albo zanegowano dorobek ich życia oparty na przekonaniu, że edukacja nie może być podporządkowana jednej ideologii”.

20 czerwca 2007 w Strasburgu Thomas Hammemberg, Komisarz Praw Człowieka, przedstawił Komitetowi Ministrów Rady Europy Memorandum w sprawie przestrzegania praw człowieka w Polsce. Dokument bada, czy problemy wskazane w poprzednim raporcie, przygotowanym przez poprzedniego Komisarza, Alvaro Gil-Roblesa w 2003 roku, zostały podjęte przez rząd polski. Memorandum przedstawia listę nowych zaleceń.

W rozdziale V Tolerancja i niedyskryminacja pkt 53 odnosi się do informacji o wycofaniu polskiej wersji „Kompasu” i do odwołania Mirosława Sielatyckiego z funkcji dyrektora CODN.

W punkcie 54 tegoż rozdziału czytamy:

„Podczas wizyty Komisarza sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji wyjaśnił, iż jakkolwiek poradnik Rady Europy posiada wiele pozytywnych rozdziałów, jednak rozdział na temat homoseksualizmu był nie do zaakceptowania, ponieważ nie odzwierciedlał polskich wartości. Według ministra, homoseksualizm nie jest problemem w polskim społeczeństwie i nie powinien być dyskutowany w szkołach. Komisarzowi pokazano przykładowy podręcznik, jaki rząd uznał za odpowiedni do edukowania młodzieży; była to publikacja zatytułowana: „Wygrajmy Młodość”. Rozdział w podręczniku dotyczący homoseksualizmu został przetłumaczony dla Komisarza na język angielski.

W rozdziale tym określa się homoseksualizm jako nienaturalną skłonność, a osobie nią dotkniętej powinno się okazać szczególną opiekę i pomoc w zwalczaniu tej wstydliwej dewiacji. W rozdziale tym wiąże się homoseksualizm ze strachem przed odpowiedzialnością, niewłaściwą hierarchią wartości, brakiem odpowiedniej idei miłości i postawą hedonistyczną, jak również z prostytucją”. 

Anna Dzierzgowska

Z „Monitora Edukacji”: Propaganda ministra

16 maja 2007

Roman Giertych przedstawił na (kolejnej) konferencji prasowej swój projekt poprawki do Ustawy o systemie oświaty, wprowadzającej zakaz „propagowania homoseksualizmu” w szkołach. Informacja na ten temat na stronach MEN nosi wdzięczny tytuł „Trzeba postawić tamę propagandzie obyczajowych aberracji.” Co to znaczy? Za „aberrację” Roman Giertych uznał m.in. to, że w szkołach holenderskich, hiszpańskich czy angielskich w podręcznikach „uczy się o trzech modelach rodziny: mamusia-mamusia, tatuś-tatuś, mamusia-tatuś”. „Do nas to nie przyjdzie, dopóki będę miał na to wpływ” – powiedział minister edukacji.

Mam dla Romana Giertycha kilka złych wiadomości. Po pierwsze: „to” już do nas przyszło – a właściwie nie tyle przyszło, co zawsze było. Ludzkie losy bywają bardziej zawiłe, niż to się śniło politykom, w związku z czym jest w Polsce trudna do oszacowania liczba dzieci, które mają dwie matki czy dwóch ojców, ponieważ (na przykład) ich rodzice się rozwiedli i założyli „nowe” rodziny, nie zrywając ze sobą kontaktów. Są dzieci, które mają tylko jedno z rodziców, dzieci, wychowywane przez najróżniejszych krewnych, dzieci, które mają kilka lub kilkanaście mam, bo wychowywane są przez zakonnice... I tak dalej i tym podobne. I – tak, panie ministrze – są też w Polsce dzieci, wychowywane przez rodziców homoseksualnych. Nie ma pan na to, na szczęście, żadnego wpływu.

To pierwsza zła wiadomość. Druga, być może jeszcze gorsza, jest taka, że w ogóle na świecie jest i było w przeszłości sporo modeli rodziny (czy pan minister wie na przykład, że biblijny król Salomon miał nie jedną, nawet nie dwie, ale lekko licząc chyba ponad setkę mamuś – harem jego ojca Dawida był dość rozbudowany). Wiara w to, że jeden konkretny model, spośród setek różnych, okaże się trwały i obowiązujący na wieki, jest dowodem naiwności i braku wiedzy historycznej.

Jest jeszcze trzecia zła wiadomość, panie ministrze. W sformułowaniach typu „propagowanie homoseksualizmu” kryje się milczące założenie, że homoseksualizm jest przedmiotem wyboru, czymś, do czego można nakłonić (za pomocą propagandy) lub do czego można zniechęcić (zakazem). Otóż nie, panie ministrze – orientacja psychoseksualna jest wrodzona. Homoseksualni mężczyźni i kobiety, osoby biseksualne, transpłciowe i osoby, które nie czują się związane z żadną konkretną płcią istnieją i żaden zakaz tego nie zmieni. Istnieją też osoby heteroseksualne, w przypadku których żadna „propaganda” czy „promocja” homoseksualizmu nie będzie skuteczna.

Skuteczne mogą się natomiast okazać różnego rodzaju metody propagandowe – a system edukacji może posłużyć za ich pas transmisyjny – mające na celu zmianę nastawienia ludzi wobec siebie nawzajem. Przy czym, niestety, stosunkowo łatwo jest zmieniać to nastawienie na gorsze: naznaczać, piętnować, wyrzucać za bramy szkół czy zamykać w różnego rodzaju szkołach specjalnych wszystko, co nam się w innych ludziach nie podoba. I budzić w ten sposób demony nienawiści, lęku i dyskryminacji. Jest to postępowanie tchórza, bo trzeba być tchórzem, żeby nie być w stanie zmierzyć się z faktem ludzkiej różnorodności, i postępowanie głupca, bo trzeba być głupcem, by nie dostrzegać bogactwa, które z tej różnorodności płynie.

Istnieje jednak inna droga i inna edukacja od tej, którą proponuje nam Roman Giertych. Istnieje mądra, otwarta edukacja, której celem jest abyśmy, niezależnie od naszej płci, koloru skóry, wyznania, poglądów politycznych, orientacji psychoseksualnej, stanu zdrowia, statusu majątkowego i wszelkich innych różnic umieli – że zacytuję Powszechną Deklarację Praw Człowieka – „postępować wobec siebie w duchu braterstwa”. Jeśli taką edukację będziemy prowadzić, jest nadzieja, że będzie się nam i naszym dzieciom żyło trochę lepiej – nieważne, w jakich związkach. 


16) Jeśli chodzi o Kościół rzymsko-katolicki, Katechizm ujmuje to w ten sposób: „Znaczna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swojej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji” („Katechizm Kościoła Katolickiego” 1994, 2358); jednocześnie mówi się o tym, że akty homoseksualne są „z samej swojej [...] natury nieuporządkowane” (tamże 2357), a osoby homoseksualne są „wezwane do czystości” (2359). Jeśli chodzi o Kościoły protestanckie, można w nich odnaleźć całą gamę stanowisk wobec homoseksualizmu: od prób „nawracania” czy leczenia homoseksualizmu, do udzielania błogosławieństwa parom homoseksualnym.

17) American Psychological Association, 1998; American Psychiatric Association, 2000.

18) Raport AI „Zbrodnie nienawiści, zmowa milczenia”, 2001.

19) Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne.

20) Gonsiorek 1991; Silverstein 1991; Haldeman 1991.

21) Toonen v. Australia, Communication No. 488/1992, U.N. Doc CCPR/C/50/D/488/1992 (1994)

22) Uchwalona w 1948 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ; nie ma mocy prawnej, stanowi jednak podstawowy katalog praw człowieka, do którego odwołują się inne dokumenty i na który powołują się organizacje praw człowieka.

23) Dokument Rady Europy, uchwalona w 1950 roku, ratyfikowana przez Polskę w 1993 roku.

24) Uchwalony przez ONZ w 1966 roku, wszedł w życie w 1977, wtedy też został ratyfikowany przez Polskę.

25) Traktat Amsterdamski (pełna nazwa: Traktat z Amsterdamu, zmieniający Traktat o Unii Europejskiej, traktaty ustanawiające Wspólnoty Europejskie i niektóre związane z nimi akty) podpisany został w 1997 roku, wszedł w życie w 1999.

26) W Polsce w 2003 roku Sejm, w ramach wdrażania obu dyrektyw do prawa polskiego, przyjął nowelizację Kodeksu Pracy, stanowiącą wdrożenie obu dyrektyw do prawa Polskiego; nowelizacja uwzględnia m.in. zakaz dyskryminacji ze względu na orientację. Podobny zakaz znajduje się w Ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z 2004 roku.

27) Program Młodzież (w 2007 roku zastąpiony przez program „Młodzież w działaniu”) był to program Komisji Europejskiej skierowany do młodzieży w wieku 13-25 lat oraz pracowników młodzieżowych; program miał wspierać uczestnictwo w edukacji nieformalnej, miał także na celu „przezwyciężanie uprzedzeń i stereotypów zakorzenionych w mentalności i kulturze młodych ludzi.” W ramach programu można się było ubiegać o dotacje, m.in. na wymiany młodzieżowe, a także na wolontariat europejski. W Polsce przydzielaniem grantów w ramach programu „Młodzież” zajmuje się Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji, która jest fundacją Skarbu Państwa. Przewodniczącym Rady Fundacji jest obecnie Mirosław Orzechowski.

28) Sprawozdanie z tej konferencji znajduje się na www.men.gov.pl, dział „Wystąpienia Ministra”, sprawozdanie pt. „Konferencja Pana Mirosława Orzechowskiego, Sekretarza Stanu w MEN, dotycząca doniesień prasowych w sprawie finansowania z pieniędzy publicznych kampanii homoseksualnych (19.05.2006)”.

29,30) www.kampania.org.pl/media.php

31) Patrz informacja na ten temat w Monitorze Edukacji.


Otwórz rozdział w formcie Acrobat Reader (pdf)

<< WsteczSpis TreściDalej >>

Społeczny Monitoring Edukacji 2007