12 maja Rada Ministrów zmieniła uchwałę w sprawie rządowego programu Monitoring wizyjny w szkołach i placówkach.
Dyrektor Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Żywcu kazał zamontować drzwi z lustrami weneckimi w drzwiach klas.
Kierownictwo MEN uznało, że w szkołach nie wolno będzie instalować urządzeń służących rejestracji rozmów uczniów, nauczycieli i innych osób.
Zgodnie z harmonogramem rządowego programu „Monitoring wizyjny w szkołach i placówkach”, do 15 grudnia placówki oświatowe muszą się rozliczyć z dotacji przeznaczonych na zainstalowanie kamer.
Ministerstwo edukacji przyznało, że w przepisach dotyczących monitoringu w szkołach niezgodnie z prawem ustalono parametru urządzeń rejestrujących dźwięki.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka przesłała do MEN zapytanie, dotyczące dwóch kwestii: mundurków oraz instalowania kamer w szkołach.
Zainteresowanie dofinansowaniem monitoringu dla szkól było tak duże, że środków wystarczy tylko na pokrycie około 50% zapotrzebowania.
Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów w szkołach masowo instalowane są kamery monitorujące.
W gminie Firlej wójt chce zamontować kamery w klasach zespołu szkół. W Zawierciu Śląskim w gimnazjach mają zostać zamontowane lustra weneckie – to pomysł prezydenta miasta. Z kolei w Wielkopolsce kuratorium pilotażowo (na razie w stu szkołach) wprowadza „karty szkolne”. Ma na nich być zapisywane wszystko, co w jakikolwiek sposób łączy się z bezpieczeństwem uczniów – od bójki na korytarzu po pojawienie się w szkole dilera. Dyrektor będzie musiał po każdym zdarzeniu wypełniać formularz, zgłaszać sprawę na policję a następnie informować, jak rozwiązał problem. (Szkoła Polska 07.02.2007, Dziennik 70.02.2007, 09.02.2007)